GTA 6 paraliżuje już nie tylko branżę gier. Niektóre firmy planują przerwy przez premierę hitu Rockstar
GTA VI od miesięcy działa na branżę jak gigantyczny magnes. Wydawcy kombinują z terminami premier, żeby nie stanąć Rockstarowi na drodze, a gracze już teraz szykują się na listopad tak, jakby chodziło o jedno z największych wydarzeń całej generacji. I wygląda na to, że to szaleństwo zaczyna wykraczać daleko poza sam świat gier, bo w obiegu pojawiają się już przykłady firm, które otwarcie zakładają, że w dniu premiery normalna praca może po prostu przestać istnieć.
Najgłośniejszy przypadek dotyczy Burger Motorsports, firmy z Kalifornii zajmującej się częściami i tuningiem samochodowym. W opublikowanym komunikacie zapowiedziano tymczasową przerwę operacyjną 19 listopada 2026 roku, czyli dokładnie w dniu premiery Grand Theft Auto VI. Powód? Zarząd miał uznać, że po analizie wniosków urlopowych i nastrojów w firmie część pracowników będzie zwyczajnie „niedostępna, poza zasięgiem i prowadząca ważne badania w Vice City”. W sieci przewija się też podobny przykład Edison Motors, gdzie również mowa o planowanym wstrzymaniu pracy w okolicach premiery.
Krótko mówiąc, hype na GTA VI zaczyna realnie zahaczać o rzeczywistość poza gamingiem. Jasne, część tych komunikatów ma w sobie marketingowy żart i próbę złapania viralowego zasięgu, ale jednocześnie bardzo dobrze pokazuje skalę oczekiwania na nową grę Rockstar. Jeśli już teraz niektóre firmy zakładają, że premiera może wywrócić normalny rytm pracy, to listopad zapowiada się nie tylko jako wielkie święto graczy, ale wręcz jako mały kulturowy kataklizm, którego nie da się zignorować.