"Detaliczny rynek SSD prawie przestał istnieć". Wiceprezes Silicon Motion mówi o dramacie z NAND flash
Mijają kolejne miesiące, a sytuacja na rynku pamięci RAM i NAND flash niestety się nie poprawia.
Wygląda to fatalnie. Po pół roku od rozpoczęcia galopady cen SSD i RAM, można by oczekiwać, że ceny zaczną w końcu spadać. Jest niestety wręcz odwrotnie. Śledzę od dawna ceny RAM naszego rodzimego producenta Goodram i zamiast zrobić się taniej, w ostatnich tygodniach ceny znów ruszyły do góry, co widać na przykładzie popularnego zestawu 2x16 GB DDR5 6000 Mhz, który obecnie wyceniany jest już na 1700 zł w sklepach.
Okropnie wygląda też sytuacja z SSD, które prawdopodobnie jeszcze mogą podrożeć. Wskazuje na to rozmowa z wiceprezesem Silicon Motion, firmy produkującej kontrolery pamieci NAND flash. Nelson Duann stwierdził podczas Computex 2026, że segment konsumenckich nośników danych SSD praktycznie przestaje istnieć.
"Konsumencki, detaliczny rynek SSD prawie przestał istnieć" - powiedział wiceprezes Silicon Motion.
Według Nelsona Duanna nawet największe firmy produkujące PC, takie Acer, ASUS, Dell i HP nie są już w stanie pozyskać wystarczającej liczby SSD do obsługi swoich zamówień.
Główną przyczyną tej sytuacji jest kierowanie zapasów i hardware'u (NAND Flash, RAM) do klientów biznesowych z ogromnych centrów danych AI.
Nawet taki gigant jak Samsung wydaje się wykonywać uniki w relacjach z konsumentami detalicznymi, woląc zaopatrywać klientów OEM. W ostatnich dniach na światło dzienne wypłynęła sprawa odmowy realizacji umowy gwarancyjnej bardzo drogiego modelu SSD, o czym więcej przeczytacie tutaj.