Twórca Intergalactic atakuje graczy! Oberwało się niecierpliwym
Ostatni pokaz z cyklu State of Play przyniósł spore rozczarowanie wielu fanom PlayStation, którzy liczyli na nowe materiały z nadchodzącego hitu od Naughty Dog - kosmicznej gry akcji zatytułowanej Intergalactic: The Heretic Prophet.
Całkowita nieobecność cenionego studia wywołała w sieci falę plotek oraz narzekań ze strony zniecierpliwionych graczy. Głos w sprawie postanowił zabrać Del Walker, artysta mający w swoim dorobku pracę nad odświeżoną wersją The Last of Us: Part 2, który w dosadnych słowach wytłumaczył publiczności realia tworzenia gier wideo.
Walker bez ogródek skrytykował roszczeniową postawę społeczności, zadając fanom proste pytanie: „Chcecie w końcu dostać nową grę, czy nie?”. Grafik wyjaśnił, że oderwanie zespołu od głównych zadań w celu przygotowania kilkuminutowego zwiastuna na branżowe targi wiąże się z gigantycznym nakładem pracy.
W przypadku produkcji z segmentu AAA, stworzenie widowiskowego i dopracowanego materiału promocyjnego kosztuje studio około czterech miesięcy realnego czasu przeznaczonego na rozwój samej rozgrywki.
W branży gier temat ten powraca regularnie przy okazji wielkich letnich prezentacji. Sklecenie trailera, który musi przejść rygorystyczny proces akceptacji na każdym szczeblu korporacji, to niezwykle obciążające zajęcie dla deweloperów.
Eksperci sugerują, że Naughty Dog woli obecnie skupić wszystkie siły na właściwej produkcji - to samo zresztą opisywał ostatnio główny twórca nowego Mass Effecta.
"why no NaUgHtY dOg tRaiLeR?"
— Del (@TheCartelDel) June 15, 2026
Because every time a AAA game studio has to move resources over to making a trailer, it causes the game to lose about 4 months of actual dedicated development iteration time. Look, do you want a new game or not? https://t.co/GmrrJMeaWz