Trzeba szykować odpowiedź na Exodus i The Expanse. Szef nowego Mass Effect nie ma czasu nawet na teaser
Fani przygód w uniwersum Mass Effect 5 mogą odetchnąć z ulgą - prace nad nową odsłoną kultowej sagi trwają w najlepsze, choć studio BioWare celowo unika rozgłosu.
Michael Gamble, dyrektor projektu i producent wykonawczy, uciął spekulacje dotyczące braku nowych materiałów w mediach społecznościowych. W krótkim i dosadnym komunikacie wyjaśnił, że zespół jest obecnie całkowicie pochłonięty pracą nad grą, przez co nie starcza im czasu na przygotowywanie kosztownych teaserów czy kampanii promocyjnych. To podejście „głowa w dół i do roboty” ma zapewnić, że zapowiedziany powrót do świata asari i turian spełni ogromne oczekiwania graczy.
BioWare nie może jednak pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji, ponieważ konkurencja w segmencie kosmicznych RPG-ów staje się wyjątkowo silna. Na horyzoncie coraz wyraźniej rysują się ambitne projekty, takie jak Exodus oraz The Expanse: Osiris Reborn, które z każdym kolejnym pokazem prezentują się coraz lepiej, rzucając wyzwanie dotychczasowej dominacji marki Mass Effect.
Podczas gdy rywale kuszą nowoczesną oprawą i świeżymi mechanikami, BioWare musi udowodnić, że wciąż potrafi tworzyć historie o skali, której nie dorówna nikt inny, mimo że na ten moment studio pilnie strzeże tajemnic dotyczących ewentualnego powrotu komandora Sheparda czy innych znanych postaci - potwierdzono wyłącznie Liarę w materiałach promocyjnych.
just busy workin. not a lot of time for tease.
— Michael Gamble (@GambleMike) April 22, 2026
Kiedy zatem możemy spodziewać się konkretnych wieści? Branżowi analitycy wskazują na tradycyjne obchody N7 Day w listopadzie jako najbardziej prawdopodobne terminy prezentacji. Strategia Gamble’a, stawiająca realny postęp w produkcji ponad marketingowe obietnice, sugeruje, że gdy BioWare w końcu przerwie milczenie, zrobi to z ogromnym rozmachem.