"PS6" już przegrało. Gracze potwierdzają odejście od PlayStation po oświadczeniu Sony
Po najnowszym oświadczeniu Sony, w którym firma oficjalnie podtrzymała zamiar całkowitej rezygnacji z fizycznych nośników do 2028 roku, w sieci wybuchła kolejna fala oburzenia.
Reakcja zarządu, sprowadzająca się w odczuciu graczy do stwierdzenia, że korporacja wie o ich niezadowoleniu, ale i tak nie zmieni swoich planów, wywołała ogromny opór społeczności. Wiele osób wprost deklaruje, że nadchodząca generacja konsol japońskiego giganta jest już na przegranej pozycji, a PlayStation 6 może okazać się rynkową porażką, jeśli producent nie wycofa się ze swoich pomysłów.
Wśród miłośników elektronicznej rozrywki rośnie poczucie, że przejście na dystrybucję wyłącznie cyfrową to posunięcie uderzające bezpośrednio w ich prawa. Brak płyt oznacza nie tylko brak możliwości odsprzedaży czy wymiany używanych gier, ale także utratę faktycznej własności nad zakupionymi tytułami.
Sfrustrowani posiadacze obecnej generacji masowo zapowiadają na forach i w mediach społecznościowych, że PS5 będzie ich ostatnią konsolą od Sony, a w ramach protestu planują bojkotować nadchodzące głośne premiera i anulować składane zamówienia przedpremierowe.
Sony Says It's Not Backing Down From Ending PlayStation Discs
by u/digidude23 in PS6
Jak wspomina jeden z graczy:
Mówiąc szczerze, nie kupuję ogromnej liczby gier i bardzo selektywnie podchodzę do tego, na co wydaję pieniądze. Zupełnie nie interesują mnie wielkie tytuły nastawione na PVP.
Najczęściej kupuję cyfrówki ze względu na wygodę, a po wersje pudełkowe sięgam tylko wtedy, gdy trafi mi się jakaś fajna okazja z drugiej ręki. Z drugiej strony jestem kolekcjonerem płyt DVD i uwielbiam mieć w domu fizyczne wydania, na które mogę z przyjemnością popatrzeć.
Jeśli PS6 nie będzie miało napędu, to jaki jest sens, żebym je w ogóle kupował? Mogę sobie tylko wyobrazić, jak sfrustrowani muszą być gracze przywiązani do płyt, i w pełni popieram ich stanowisko.
Śmiać mi się też chce z tych odklejonych od rzeczywistości komentarzy w stylu »kogo to obchodzi?«, pisanych przez ludzi, którzy ewidentnie wychowali się już w erze cyfrowej i zupełnie nie rozumieją, na czym polega fascynacja fizycznymi nośnikami.
Inny gracz stwierdza, że nie chce być już częścią PlayStation po tej decyzji Sony, a jeszcze inny komentujący stwierdza, że Sony może wycofać się z tej decyzji tylko wtedy, kiedy PS6 bez napędu sprzeda się w bardzo niskim nakładzie w pierwszych miesiącach od premiery.
Oliwy do ognia dolewają zbliżające się protesty społeczności, w tym organizowane przez internautów akcje wstrzymania się od jakichkolwiek zakupów w cyfrowym sklepie PlayStation Store. O tym, jak głęboki jest ten kryzys wizerunkowy i czy konsumenci faktycznie zdecydują się „zagłosować portfelami”, przekonamy się już niedługo.
Wyniki sprzedaży najbliższych flagowych gier ekskluzywnych będą pierwszym realnym sprawdzianem tego, czy groźby o porzuceniu marki i braku zainteresowania konsolą PS6 przełożą się na rzeczywiste straty finansowe dla japońskiego giganta.