Project Helix bez ważnego elementu na premierę? Xbox może zaskoczyć i zmienić przyzwyczajenia graczy
Project Helix może trafić na rynek i mocno zaskoczyć graczy. Niewykluczone, że nowy Xbox trafi do sprzedaży bez elementu, który jak dotąd jest obowiązkową częścią zestawu z konsolą.
Project Helix jak dotąd rozbudza wyobraźnię graczy technologicznym potencjałem oraz możliwymi sprzedażowymi udogodnieniami. Niewykluczone jednak, że będą miały one swoją cenę nie tylko w mocy konsoli.
Nie jest tajemnicą, że obecnie branża dla producentów sprzętów nie jest łaskawa, co niedawno przyznali włodarze Xboksa – Asha Sharma i Matthew Bell. Dlatego trzeba się przygotować na to, że Microsoft będzie musiał szukać oszczędności i mogą objawić się w nieoczekiwanym obszarze. Znany fanom Microsoftu dziennikarz Jez Corden zdradził niedawno, że aby obniżyć koszty produkcji, Project Helix może zostać wypuszczony na rynek bez pada w zestawie.
Ktoś mi powiedział, że Steam Machine będzie sprzedawany bez kontrolera, wiesz, a ja mam 10 padów do Xboxa leżących bezczynnie. Osobiście nie potrzebuję, żeby następna wersja Xboxa była z kontrolerem. Myślę więc, że to prawdopodobnie pomoże obniżyć koszty.
Warto mieć na uwadze, że jest to jedynie dedukcja dziennikarza Windows Central, więc to nie oznacza, że Project Helix na 100% nie doczeka się swojego kontrolera. Tym bardziej, że już kilka tygodni temu wyszło na jaw, że Microsoft szykuje zupełnie nowe kontrolery, w tym dedykowany graniu w chmurze. Niewykluczone jednak, że dotychczasowe pady będą nadal kompatybilne z nową konsolą, a gracze, którzy nie są kolekcjonerami lub będą chcieli mieć koniecznie dedykowane Helixowi akcesorium, będą musieli je kupić osobno.