Gorączka 2 coraz bliżej? Niekoniecznie! Gwiazdor trzyma cały projekt w niepewności

Filmy/seriale
82V
Gorączka
Michał Pieczarski | Dzisiaj, 19:57

Prace nad Gorączką 2 nabierają tempa, jednak przyszłość jednej z najbardziej wyczekiwanych produkcji ostatnich lat wciąż stoi pod znakiem zapytania. Powód? Leonardo DiCaprio nadal nie podjął decyzji dotyczącej swojego udziału w filmie.

Według branżowych doniesień Michael Mann ma już zielone światło od Amazon MGM Studios na realizację projektu, którego budżet ma wynieść nawet 200 milionów dolarów. Problemem pozostaje jednak obsada kluczowych ról.

Dalsza część tekstu pod wideo

DiCaprio rozważa podobno dwa warianty. Aktor może wcielić się w młodego Neila McCauleya, bohatera granego w oryginalnej „Gorączce” przez Robert De Niro, lub zagrać Chrisa Shiherlisa, postać, którą w kultowym filmie odtwarzał Val Kilmer. Wybór nie jest bez znaczenia, ponieważ rola Chrisa wymaga znacznie większego zaangażowania podczas planowanych sześciu lub siedmiu miesięcy zdjęć.

Decyzja DiCaprio wpływa również na pozostałych kandydatów. Jednym z aktorów zainteresowanych rolą McCauleya jest Adam Driver. Jeśli jednak tę postać przejmie DiCaprio, konieczne będą kolejne roszady w obsadzie.

Na ten moment najbliżej finalizacji kontraktu są Christian Bale, który ma wcielić się w młodszą wersję Vincenta Hanny – bohatera granego niegdyś przez Al Pacino – oraz Jason Clarke.

Największym problemem dla twórców pozostaje jednak fakt, że bez udziału DiCaprio realizacja filmu może stanąć pod znakiem zapytania. Według źródeł to właśnie obecność aktora jest jednym z kluczowych argumentów stojących za ogromnym budżetem projektu. Tymczasem Michael Mann kontynuuje przygotowania i poszukuje lokacji zdjęciowych w Meksyku, licząc, że castingowe puzzle wkrótce ułożą się w całość.

Źródło: hollywoodreporter.com

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper