Największy nieobecny State of Play (czerwiec 2026) nadchodzi. To nie będzie już ex PlayStation
Podczas czerwcowego pokazu Sony State of Play zabrakło wielu wyczekiwanych hitów, jednak najbardziej odczuwalna dla fanów była absolutna cisza wokół zwieńczenia trylogii odświeżającej kultowe japońskie RPG - Final Fantasy VII Remake Part 3.
Mimo krążących plotek, że nowe informacje o tytule pojawią się już niebawem, Square Enix nie przygotowało na tę okazję żadnego zwiastuna. Okazuje się jednak, że ta nieobecność wcale nie musi oznaczać problemów produkcyjnych. Najnowsze wypowiedzi reżysera gry, Naoki Hamaguchiego, rzucają zupełnie nowe światło na strategię wydawniczą i sugerują rewolucyjne zmiany w dystrybucji.
W wywiadzie dla magazynu Famitsu, Hamaguchi dał jasno do zrozumienia, że studio rezygnuje z dotychczasowej, sztywnej polityki czasowej ekskluzywności dla jednej konsoli. Reżyser przyznał, że we współczesnej branży gracze oczekują możliwości wspólnego celebrowania premiery i doświadczania emocji w tym samym momencie, niezależnie od posiadanego sprzętu.
Z tego powodu twórcy bardzo poważnie analizują wydanie finałowej części trylogii jednocześnie na wielu różnych platformach sprzętowych. Choć konkretne daty nie zostały jeszcze podane, to zmiana podejścia biznesowego wydaje się już całkowicie przesądzona, a pokaz gry może odbyć się np. w trakcie show Xboxa lub Summer Game Fest już w ten weekend.
Co ciekawe, ta zmiana filozofii wpłynęła na całkowitą reorganizację całego procesu deweloperskiego wewnątrz Square Enix. Dotychczas japoński wydawca najpierw dopracowywał produkcję na jednym systemie, a dopiero po premierze zlecał zewnętrznym zespołom przygotowanie portów na inne urządzenia. Hamaguchi ogłosił, że ta era bezpowrotnie minęła, a Final Fantasy VII Remake Part 3 od pierwszego dnia powstaje z myślą o zróżnicowanych środowiskach sprzętowych.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Final Fantasy VII Rebirth.