James Cameron stworzył coś tak dobrego, że zainteresował wojsko. Historia brzmi niewiarygodnie
Niewiele filmów science fiction miało tak duży wpływ na popkulturę jak Obcy: Decydujące starcie z 1986 roku. Okazuje się jednak, że produkcja Jamesa Camerona zainspirowała nie tylko fanów kina, ale również prawdziwe wojsko.
Jedna z technologii wykorzystanych podczas prac nad filmem wzbudziła tak duże zainteresowanie, że armia zwróciła się do reżysera z prośbą o możliwość wykorzystania opatentowanego rozwiązania.
Chodzi o słynne karabiny Smart Gun używane przez kolonialnych marines. Na ekranie wyglądały jak futurystyczna broń rodem z XXII wieku, ale ich sekret tkwił w specjalnym systemie nośnym. Konstrukcja została oparta na zmodyfikowanych ramionach i kamizelkach Steadicam, które normalnie służą operatorom kamer do stabilizacji obrazu podczas filmowania. Dzięki temu aktorzy mogli poruszać się z ogromnymi rekwizytami, sprawiając wrażenie, że ważą znacznie mniej niż w rzeczywistości.
Sam Smart Gun był oparty na karabinie maszynowym MG 42 i został wyposażony w specjalny mechanizm mocujący do uprzęży. Rozwiązanie okazało się tak skuteczne i innowacyjne, że po premierze filmu zainteresowały się nim wojskowe instytucje. Według przytaczanych informacji armia dostrzegła potencjał w wykorzystaniu podobnego systemu do przenoszenia ciężkiego uzbrojenia przez żołnierzy i miała zwrócić się do Jamesa Camerona o zgodę na wykorzystanie związanych z nim rozwiązań technicznych.
To nie pierwszy raz, gdy twórczość Camerona wykracza poza świat kina. Reżyser od lat znany jest z zamiłowania do technologii i posiada na swoim koncie liczne patenty związane między innymi z filmowaniem oraz sprzętem wykorzystywanym podczas realizacji widowiskowych produkcji.