Russell Crowe odpowiada na viralowe nagranie z fanami: „Clickbait”
Russell Crowe odniósł się do głośnego nagrania z Paryża, które w ostatnich godzinach obiegło media społecznościowe. Aktor został uchwycony podczas spotkania z grupą łowców autografów przed hotelem, gdy zmierzał na lotnisko.
Na filmie opublikowanym przez TMZ Crowe zwraca się do zgromadzonych fanów spokojnym, ale stanowczym tonem:
Słuchacie? Zostańcie tam, gdzie jesteście, nie pchajcie się na mnie, a podejdę do was. Dajcie wszystkim trochę miejsca. Jak tylko ktoś zacznie się zachowywać jak idiota, wychodzę. Jasne?
Aktor rozdawał autografy i pozował do zdjęć, choć w pewnym momencie odmówił podpisania fotografii imieniem „Maximus”, czyli bohatera filmu Gladiator.
Sam Crowe szybko skomentował całą sytuację w mediach społecznościowych, określając publikacje wokół nagrania mianem „clickbaitu”.
Wszyscy dostali autograf i selfie, przejście do hotelu było wolne dla gości, a ja zdążyłem na lotnisko. Jeden człowiek, bez ochrony. Załatwione. W czym problem?
W ostatnich miesiącach aktor wielokrotnie wracał też do tematu Gladiatora II. Crowe otwarcie przyznał wcześniej, że jego zdaniem sequel nie dorównuje oryginałowi, twierdząc, że zabrakło w nim „moralnego rdzenia”, który definiował pierwszy film.
Clickbait. Everybody got their autograph and selfie, the passage to the hotel was kept free for guests, and I still got to the airport on time. One man, no security. Handled. What’s your problem ? https://t.co/Yxo2BIFSe9
— Russell Crowe (@russellcrowe) May 26, 2026