Nowe sci-fi Netflixa wypada lepiej od Stranger Things. Przynajmniej w jednym aspekcie
Nowy serial science fiction The Boroughs zadebiutował właśnie na Netflix i już zbiera lepsze oceny niż finałowy sezon Stranger Things.
Ośmioodcinkowa produkcja, nad którą jako producenci wykonawczy czuwali Matt Duffer i Ross Duffer, osiągnęła 92% od krytyków oraz 84% od widzów w serwisie Rotten Tomatoes. Dla porównania ostatni sezon Stranger Things ma odpowiednio 82% i zaledwie 52%.
Serial został stworzony przez Jeffreya Addissa i Willa Matthewsa, a w obsadzie znaleźli się m.in. Alfred Molina, Alfre Woodard, Bill Pullman, Denis O'Hare oraz Jena Malone.
Fabuła skupia się na mieszkańcach pozornie idealnego osiedla dla seniorów. Po tajemniczym spotkaniu z potworem nowy mieszkaniec dołącza do grupy outsiderów, którzy odkrywają mroczny sekret społeczności.
Krytycy chwalą przede wszystkim klimat serialu i występ Alfreda Moliny, choć część recenzji zwraca uwagę na wolniejsze tempo narracji. Produkcja już teraz porównywana jest do klasycznych przygodowych historii science fiction w stylu E.T. czy twórczości Steven Spielberg.