Twórcy South Parku nie zamierzają ulec naciskom: Dalej będziemy wyśmiewać Donalda Trumpa
Twórcy South Park przyznali, że początkowo planowali tylko jeden odcinek wyśmiewający Donald Trump, ale reakcja Białego Domu sprawiła, że postanowili kontynuować ten motyw.
W ostatnich sezonach serial regularnie uderzał w amerykańskiego prezydenta. W produkcji przedstawiono go m.in. w związku z Szatanem, żartowano z rozmiaru jego penisa, a także pokazywano go w seksualnych scenach z wiceprezydentem J.D. Vance'em.
Po jednym z odcinków Biały Dom odpowiedział oświadczeniem: „Ten serial nie jest istotny od ponad 20 lat”. Jak zdradzili Trey Parker i Matt Stone podczas wydarzenia Emmy w Los Angeles, właśnie ta reakcja zmotywowała ich do dalszych żartów.
Mieliśmy zrobić tylko ten pierwszy odcinek z Trumpem. Pojechaliśmy po nim naprawdę ostro i wtedy pojawiło się pytanie: ‘No to kto tu teraz jest prześladowcą?’ To przerodziło się w taki totalnie dziecinny żart w stylu: ‘Nie przestaniemy. Będziemy robić to co tydzień’.
– powiedział Parker.
Twórca dodał również:
Nawet kiedy wszyscy mówią: ‘Dobra, chłopaki, dajcie już spokój’, my odpowiadamy: ‘Nie, nie odpuścimy. Będziemy cisnąć dalej i dalej’. I właśnie to stało się żartem.
To nie jedyne działania związane z ekipą serialu wymierzone w administrację Trumpa. Były scenarzysta i aktor głosowy serialu, Toby Morton, stworzył satyryczną stronę internetową DraftBarronTrump.com, która w humorystyczny sposób nawołuje do wysłania Barrona Trumpa na wojnę z Iranem.