Padły mocne słowa na planie Quentina Tarantino! Brad Pitt usłyszał, że to koniec jego kariery
Bruce Dern ujawnił kulisy spięcia między Quentinem Tarantino a Bradem Pittem na planie filmu “Pewnego razu... w Hollywood”.
Podczas kręcenia sceny, w której Brad Pitt budzi granego przez Derna bohatera, starszy aktor postanowił zaimprowizować kwestię niezapisaną w scenariuszu. Zaskoczony tym Brad Pitt samodzielnie podjął decyzję o przerwaniu ujęcia i nakazał zatrzymanie kamer.
Reakcja reżysera była natychmiastowa i niezwykle ostra. Rozwścieczony Quentin Tarantino podszedł do aktora z grobową miną i zapytał, co ten najlepszego zrobił. Następnie wprost zagroził Pittowi, mówiąc, że jeśli jeszcze raz wyłączy kamerę, będzie “martwy w tej branży”.
Reżyser dobitnie podkreślił, że kontrolowanie planu to jego wyłączna domena i nikomu nie wolno przerywać gry aktorów. Pitt bronił się jedynie tłumaczeniem, że słowa wypowiedziane przez Derna nie znajdowały się w tekście.
Ostatecznie ekipa dokończyła pracę nad tą sceną, a całe spięcie nie zaszkodziło ostatecznemu sukcesowi produkcji. Film zarobił miliony, zdobył 10 nominacji do Oscarów i przyniósł Pittowi statuetkę za najlepszą rolę drugoplanową. Wspomniany incydent Bruce Dern ujawnił w wywiadzie z okazji premiery filmu dokumentalnego o jego karierze na festiwalu w Cannes.