Assassin's Creed Black Flag z MOCARNYM wsparciem PS5 Pro. Do tego 6 godzin nowej zawartości
Nadchodzący wielkimi krokami remake pirackiej przygody, zatytułowany Assassin’s Creed Black Flag Resynced, doczekał się nowych, niezwykle obiecujących szczegółów przed swoją lipcową premierą.
Reżyser gry, Richard Knight, ujawnił w wywiadzie dla serwisu Wccftech, że czas potrzebny na ukończenie tytułu wyniesie od 15 do nawet 40 godzin, w zależności od indywidualnego stylu gry. Kluczową zmianą w strukturze świata będzie jego całkowita płynność - brak ekranów ładowania pozwoli na swobodne żeglowanie i niczym nieskrępowaną eksplorację.
Twórcy przygotowali dla fanów około 6 godzin zupełnie świeżej zawartości, na którą złożą się nowe zadania główne, misje dla oficerów oraz szereg pomniejszych aktywności. Świat gry zyskał znacznie więcej detali, co ma dodatkowo motywować do myszkowania po nieznanych kątach.
Miłośnicy morskich opowieści ucieszą się z rozbudowanej listy szant oraz wprowadzenia specjalnego kołowego menu wyboru utworów, aktywowanego dolnym przyciskiem krzyżaka. Zmiany dotknęły również systemu walki, choć twórcy zdecydowali, że ukryte ostrze nie będzie dostępne jako samodzielnie wybierana broń.
Produkcja zaoferuje także pełne wsparcie dla konsoli PlayStation 5 Pro. Richard Knight potwierdził, że zespół deweloperski kładzie ogromny nacisk na optymalizację gry pod kątem najnowszej technologii skalowania obrazu od Sony, znanej jako PSSR 2. Posiadacze ulepszonej wersji konsoli mogą spodziewać się wyższej płynności animacji oraz znacznie lepszej jakości oprawy wizualnej, co postawi ten tytuł obok innych zaawansowanych graficznie produkcji na rynku.