Subnautica 2 w ogniu krytyki. Twórcy zabrali głos i uspokajają graczy
Studio Unknown Worlds Entertainment odpowiedzialne za Subnautica 2 odniosło się do ogromnej fali krytyki dotyczącej nowej prawnej umowy między twórcą oprogramowania a użytkownikiem końcowym gry (EULA).
Gracze zaczęli masowo komentować kontrowersyjne zapisy dotyczące streamowania, modów i cyfrowego “posiadania” gry, a temat błyskawicznie rozlał się po Steamie, Reddicie i Discordzie.
Największe obawy dotyczyły zapisów sugerujących możliwość ograniczania streamów, monitorowania aktywności użytkowników czy kontroli nad modami i twórczością społeczności. Część graczy uznała dokument za wyjątkowo agresywny nawet jak na współczesne standardy branży.
W odpowiedzi deweloperzy z Unknown Worlds opublikowali wiadomość na oficjalnym Discordzie gry. Studio zapewniło, że “oczywiście nigdy nie podejmie żadnych działań przeciwko streamerom” publikującym gameplaye na Twitchu, YouTubie czy Discordzie.
Twórcy podkreślili też, że gra nie uruchamia żadnych dodatkowych aplikacji poza samym plikiem wykonywalnym (executable), działa na Linuxie przez Proton, posiada wsparcie Steam Decka, a gracze nadal mogą tworzyć mody zgodnie z obowiązującymi zasadami.
Najważniejsze jest jednak to, że studio oficjalnie przyznało, iż “przygląda się” kontrowersyjnym zapisom EULA. To sugeruje, że część zapisów może zostać zmieniona lub doprecyzowana po ogromnej negatywnej reakcji graczy w internecie.
Cała drama wybuchła w wyjątkowo gorącym momencie dla marki. Subnautica 2 właśnie zaliczyła gigantyczny start early accessu - ponad 2 miliony sprzedanych kopii w 12 godzin i setki tysięcy graczy jednocześnie na Steamie.
W tle nadal pozostają też wcześniejsze konflikty między Unknown Worlds a Kraftonem dotyczące zarządzania studiem i gigantycznych bonusów finansowych. Część graczy właśnie z tego powodu bardzo nieufnie podchodzi dziś do wszelkich zmian prawnych i regulaminowych wokół gry.