Dlaczego LEGO Batman przypomina Batman Arkham? Chodzi o Rocksteady, twórców trylogii
Zaplanowana na 22 maja 2026 roku premiera gry LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight zbliża się wielkimi krokami, a pierwsze recenzje krytyków rysują obraz produkcji wyjątkowej. Tytuł zbiera znakomite oceny (m.in. mocne 9/10 w pierwszych testach) za spektakularną oprawę, gigantyczny otwarty świat oraz ogromną liczbę zadań pobocznych.
Największym zaskoczeniem okazał się jednak system walki, który do złudzenia przypomina kultowe i widowiskowe starcia z mrocznej serii Batman: Arkham. Jak się okazuje, to niesamowite podobieństwo nie jest dziełem przypadku - w napisy końcowe gry oficjalnie wpisano bowiem legendarnych twórców ze studia Rocksteady oraz WB Games Montreal.
Z medialnych doniesień wynika, że ekipa Rocksteady została oficjalnie wymieniona jako współdeweloper nowego projektu Traveller’s Tales. W pracach nad klockowymi przygodami Obrońcy Gotham brało bezpośredni udział około 24 doświadczonych specjalistów, w tym starsi programiści, projektanci, artyści oraz producenci, którzy wcześniej budowali potęgę takich hitów jak Batman: Arkham City.
Jakby tego było mało, swoje trzy grosze do projektu dorzuciło również studio z Montrealu, odpowiedzialne w przeszłości za świetne Batman: Arkham Origins. Tak potężne wsparcie merytoryczne i techniczne pozwoliło przenieść unikalny klimat i mechaniki dla dorosłych graczy do bezpiecznego świata kolorowych klocków.
Co dokładnie łączy LEGO Batman i Batman Arkham? Są to m.in. płynne, widowiskowe kontry i potyczki z dużymi grupami bandytów, które idealnie odwzorowują dynamikę z mrocznych gier akcji. Projekt otwartego świata zapewnia mroczne, gotyckie Gotham, które zwiedzamy z perspektywy trzeciej osoby, pełne sekretów i unikalnego klimatu.
Dodatkowo znajdziemy w tymże świecie kolekcjonerskie zagadki - obecność charakterystycznych sekretów i wyzwań, które fani serii natychmiast skojarzą z legendarnymi trofeami Człowieka-Zagadki.