Al Pacino o mały włos stracił rolę Ojca Chrzestnego! Uratowała go jedna scena

Filmy/seriale
68V
Al Pacino / Ojciec Chrzestny
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 14:20

Dziś absolutnie nikt nie wyobraża sobie kina bez kreacji Michaela Corleone w wykonaniu Ala Pacino. Okazuje się jednak, że początki na planie Ojca Chrzestnego były dla aktora prawdziwym koszmarem.

W swojej nowej autobiografii “Sonny Boy” gwiazdor wyznał, że po zaledwie tygodniu zdjęć włodarze studia Paramount Pictures oraz sam reżyser, Francis Ford Coppola, poważnie rozważali wyrzucenie go z produkcji.

Dalsza część tekstu pod wideo

Z perspektywy czasu brzmi to absurdalnie, ale na wczesnym etapie prac materiał ze z kręconych scen wywołał w studiu ogromne rozczarowanie. Co dokładnie poszło nie tak? Francis Ford Coppola zaprosił Pacino na kolację, podczas której bez ogródek stwierdził: “Pokładałem w tobie ogromne nadzieje, ale mnie rozczarowujesz. Nie stajesz na wysokości zadania”.

Al Pacino tłumaczy dziś, że celowo grał Michaela bardzo zachowawczo. Chciał ukazać go jako niepozornego chłopaka, który dopiero z czasem, w sposób niemal niezauważalny, przepoczwarza się w bezwzględnego lidera mafii. Niestety, dla szefów studia jego gra była po prostu nudna i pozbawiona charyzmy.

Presja na planie była tak ogromna, że gdy Pacino skręcił kostkę podczas kręcenia jednej ze scen ucieczki, jego pierwszą myślą było poczucie ulgi: “Dziękuję Ci Boże, w końcu mnie z tego wyrzucą”.

Widząc, że grunt pali się pod nogami i studio lada moment może zażądać nowego aktora (a o rolę zabiegali m.in. Robert Redford czy Ryan O'Neal), Coppola postanowił zagrać va banque. Zmienił harmonogram zdjęć i przesunął do przodu realizację legendarnej dziś sceny w restauracji, w której Michael z zimną krwią zabija Sollozza i kapitana McCluskeya.

Kiedy włodarze Paramount obejrzeli ten konkretny materiał w montażowni, oniemieli z wrażenia. Zobaczyli dokładnie ten mrok i potencjał, o którym Coppola mówił od samego początku. Widmo zwolnienia odeszło w niepamięć, a reszta jest już piękną historią kina. Wyobrażacie sobie Ojca Chrzestnego z zupełnie innym aktorem w roli Michaela?

Źródło: as.com

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper