To może niepokoić Sony i Xboxa. Steam wygrywa nową wojnę branży
Nowy raport Newzoo pokazuje bardzo ciekawą zmianę w branży gier. Według analityków gracze PC znacznie częściej kupują nowe gry kosztujące poniżej 30 dolarów niż użytkownicy PlayStation i Xboxa - a trend zaczyna coraz mocniej wpływać na cały rynek.
Najciekawsze są konkretne liczby. Według raportu sprzedaż nowych gier poniżej 30 dolarów wzrosła na PC aż o 156% od 2022 roku. Na konsolach również widać wzrosty, ale rynek wygląda tam zupełnie inaczej - dominują głównie starsze tytuły i wielkie marki pokroju Minecrafta.
Analitycy twierdzą, że to właśnie Steam stał się dziś miejscem narodzin nowych trendów gamingowych. Tanie produkcje niezależne (indie) i early access regularnie eksplodują popularnością, generując ogromne przychody mimo dużo niższych cen niż klasyczne gry AAA.
Raport wymienia między innymi takie hity jak Schedule 1, REPO, Peak, Palworld, Lethal Company czy Dave the Diver. W praktyce oznacza to ogromną zmianę zachowań graczy. Coraz więcej użytkowników PC woli kupić kilka mniejszych i tańszych gier zamiast jednej bardzo drogiej produkcji AAA za 70-80 dolarów.
To właśnie dlatego część analityków uważa, że Sony i Microsoft mogą mieć problem w przyszłości. Konsole nadal opierają się głównie na wielkich blockbusterach i wysokobudżetowych grach ekskluzywnych (przynajmniej czasowo), podczas gdy PC coraz mocniej rozwija rynek tańszych i eksperymentalnych produkcji.
Dużą rolę odgrywa też sam Steam. Według ekspertów platforma Valve znacznie lepiej promuje mniejsze gry dzięki algorytmom, listom życzeń i samym graczom. W efekcie wiele projektów nawet nie trafia już na konsole, bo deweloperzy wolą skupić się wyłącznie na PC.
Analityk Circany Mat Piscatella nazwał wręcz graczy PC “jasnym punktem” branży w czasach rosnących kosztów produkcji i coraz droższych gier AAA. Jego zdaniem użytkownicy Steama są dużo bardziej otwarci na nowe pomysły i eksperymentalne projekty niż odbiorcy konsolowi.
Trend pojawia się też w bardzo trudnym momencie dla całej branży. Ceny kart graficznych, RAM-u i nowych konsol rosną, a coraz więcej wydawców rozważa podniesienie cen największych premier nawet do 80-100 dolarów.
I właśnie dlatego sukces tanich hitów na Steamie może być dziś napędzać zmiany w całym gamingu.