Do premiery tydzień, a Forza Horizon 6 ma już mody. To efekt największego wycieku tego roku
Choć oficjalny start festiwalu zaplanowano na 19 maja 2026 roku, niektórzy gracze już palą gumę na wirtualnych trasach Forza Horizon 6.
Wszystko przez potężny wyciek niezaszyfrowanych plików, który pozwolił piratom na złamanie zabezpieczeń gry na pełny tydzień przed jej debiutem. Studio Playground Games potwierdziło, że nielegalne kopie krążą po sieci i, mówiąc delikatnie, nie jest zachwycone tym obrotem spraw. Deweloperzy znaleźli się w trudnej sytuacji, próbując opanować wizerunkowy pożar, zanim sieć zostanie całkowicie zalana spoilerami i nieautoryzowanymi nagraniami z rozgrywki.
Co jednak najbardziej zaskakuje w tej historii, to tempo, w jakim zareagowała społeczność. Piraci nie ograniczają się jedynie do samej eksploracji świata gry - oni już zaczęli go poprawiać. Na popularnym serwisie Nexus Mods zdążyły zadebiutować pierwsze fanowskie modyfikacje do tytułu, który oficjalnie jeszcze nie istnieje.
Zanim uczciwi gracze otrzymali dostęp do plików, „wcześni użytkownicy” udostępnili już poprawki zmieniające układ ikon pod kontrolery z PS5 oraz opcję całkowitego usunięcia interfejsu (HUD). To rzadko spotykany przypadek, by scena moderska była gotowa do akcji jeszcze przed dniem „zero”.
Playground Games nie zamierza jednak bezczynnie patrzeć na ten proceder i zapowiada wyjątkowo surowe konsekwencje. Twórcy ostrzegają, że każda osoba przyłapana na korzystaniu z wyciekłej wersji musi liczyć się z banem sprzętowym na lata.