Star Wars: Fate of the Old Republic może być większe niż KOTOR. Pojawiły się pierwsze szacunki
Zastanawiacie się, ile godzin wyrwie z waszego życiorysu nadchodzące Star Wars: Fate of the Old Republic? W sieci pojawiły się właśnie konkretne wieści prosto od samego Caseya Hudsona.
Główny reżyser duchowego spadkobiercy kultowego KOTOR-a i ojciec sukcesu serii Mass Effect zabrał głos w sprawie długości rozgrywki. To doskonała informacja dla wszystkich graczy, którzy mają dość sztucznie przedłużanych pustych światów.
W najnowszym wywiadzie Hudson przyznał bez ogródek, że debiutancki projekt Arcanaut Studios nie będzie gigantem na setki godzin. Zamiast zasypywać fanów powtarzalnymi zadaniami, ekipa stawia na bardzo konkretne i skondensowane doświadczenie RPG. Oto czego dokładnie możemy się spodziewać?
Tytuł ma zaoferować wciągającą kampanię, którą można wygodnie ukończyć w rozsądnych ramach czasowych. Rozgrywka oprze się na bardzo wyraźnych, rozgałęziających się ścieżkach fabularnych. Aby poznać wszystkie konsekwencje swoich wyborów, gracze będą wracać do tytułu wielokrotnie. Według nowych analiz gra może zaoferować nawet od 50 do 70 godzin zawartości.
To i tak byłby wyraźny wzrost względem oryginalnego Knights of the Old Republic. Według danych HowLongToBeat główny wątek kultowego RPG BioWare zajmował około 30 godzin, a pełne ukończenie gry z questami pobocznymi mogło przekroczyć 45 godzin. Nowe RPG powstaje w Arcanaut Studios - świeżo założonym zespole Hudsona, w którym pracują byli deweloperzy BioWare odpowiedzialni za KOTOR, Mass Effect i Dragon Age. Studio potwierdziło już, że projekt tworzony jest na Unreal Engine 5.
Sama gra ma być duchowym następcą Knights of the Old Republic, ale nie bezpośrednim sequelem. Akcja ponownie rozegra się w erze Starej Republiki, tysiące lat przed filmową sagą Skywalkerów. Hudson tłumaczył, że ten okres daje twórcom dużo większą swobodę kreatywną niż bardziej ciasne fragmenty osi czasu Star Wars. Co więcej, twardo zaznaczył, że przy produkcji nie użyto i nie będzie używane żadne generatywne AI, określając tę technologię jako “kreatywnie bezduszną”.
Choć gra znajduje się we wczesnej fazie produkcji (premiera planowana jest do 2030 roku), obecność weteranów pracujących niegdyś nad Knights of the Old Republic napawa ogromnym optymizmem.