A miało być tak pięknie. Wyciekły screeny z "nowego Batmana" od Rocksteady, Schreier odpowiada
Internet obiegła sensacyjna wiadomość, która dla wielu fanów Mrocznego Rycerza brzmiała jak spełnienie marzeń.
Na forum 4chan, a później w serwisie Reddit, pojawił się rzekomy „przeciek” dotyczący nowej gry studia Rocksteady. Tytuł miałby nosić nazwę Batman Beyond i przenosić nas do futurystycznego Gotham, inspirowanego estetyką Cyberpunka 2077.
Według anonimowego informatora, po porażce Suicide Squad: Kill the Justice League, deweloperzy chcieli całkowicie odciąć się od Legionu Samobójców i wrócić do korzeni uniwersum Arkham, wprowadzając Terry’ego McGinnisa jako nowego Batmana pod okiem sędziwego Bruce’a Wayne’a.
Szczegóły brzmiały nad wyraz przekonująco: powrót legendarnego scenarzysty Paula Diniego, wykorzystanie opatentowanego przez Warner Bros. Systemu Nemesis oraz walka z Blightem jako głównym antagonistą. Autor przecieku udostępnił nawet zrzuty ekranu, które rzekomo pochodziły z wczesnej wersji gry na silniku Unreal Engine 5.
Aby uwiarygodnić ich nieco dziwny wygląd, twierdził, że zostały przepuszczone przez filtry AI, by ukryć znaki wodne identyfikujące źródło wycieku. Gracze, wygłodniali „prawdziwego” Batmana, błyskawicznie podchwycili temat, wierząc, że Rocksteady w końcu wraca na właściwe tory.
Niestety, balonik pękł szybciej, niż zdążył w pełni urosnąć. Jason Schreier, ceniony dziennikarz Bloomberga znany z doskonałych kontaktów w branży, oficjalnie zdementował te doniesienia, nazywając je po prostu fałszywymi.
Bardziej spostrzegawczy internauci już wcześniej zauważyli, że „wyciekłe” grafiki to w rzeczywistości sprytnie przerobione materiały z Suicide Squad, w których wykorzystano te same elementy interfejsu i zasoby graficzne. Choć wiemy, że Rocksteady rzeczywiście pracuje nad nowym projektem związanym z Batmanem, fani muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość zanim będą mogli poznać, czym ta gra rzeczywiście będzie.