To będzie największe od lat starcie tytanów. Nowe Gearsy Microsoftu powalczą z Wolverine od PlayStation
Wrzesień 2026 roku zapowiada się na jeden z najgorętszych miesięcy w historii branży, stając się areną bezpośredniego starcia Microsoftu i Sony.
Wiele wskazuje na to, że wyczekiwane Gears of War: E-Day zadebiutuje właśnie wtedy, co pozwoli „zielonym” uniknąć listopadowego huraganu związanego z premierą GTA 6. Taki ruch stawia jednak produkcję The Coalition na kursie kolizyjnym z głównym hitem PlayStation - Marvel’s Wolverine.
Sony wyznaczyło premierę przygód Logana na 15 września, podczas gdy Microsoft już teraz agresywnie promuje E-Day jako głównego sponsora wielkiej gali wrestlingu Triplemania, zaplanowanej na weekend 11–13 września. Gdyby te gry zadebiutowały w odstępie maksymalnie tygodnia, mielibyśmy starcie tytanów, o jakim wielu graczy marzyło od czasów PS4 czy XONE.
Wokół nowej odsłony Gears of War narasta jednak kluczowe pytanie: czy gra pozostanie tytułem na wyłączność? Po ubiegłorocznym wydaniu zremasterowanego Gears of War Reloaded na konsolę Sony, wielu fanów uznało to za przygotowanie gruntu pod debiut Marcusa Fenixa na PS5.
Microsoft coraz śmielej przenosi swoje flagowe marki na platformę konkurencji - wiemy już, że trafią tam m.in. nowe Halo oraz Fable. Niemniej jednak, nowa liderka Xboxa, Asha Sharma, podchodzi do tematu ostrożnie. W swoich ostatnich wypowiedziach sugerowała, że firma musi ponownie przemyśleć strategię ekskluzywności, by ratować spadającą sprzedaż własnego sprzętu.