Kingdom Hearts 4 pojawi się na Tokyo Game Show? Gracze oszaleli przez jeden obrazek
W sieci ponownie wybuchła fala spekulacji dotyczących Kingdom Hearts 4. Tym razem fani zaczęli wierzyć, że gra zostanie pokazana podczas Tokyo Game Show 2026 po tajemniczym obrazku opublikowanym przez organizatorów wydarzenia.
Problem w tym, że wszystko wskazuje na to, iż gracze po prostu za bardzo się nakręcili.
Całe zamieszanie wywołał krótki teaser TGS przedstawiający napis “LOADING…” oraz zielony pasek postępu. Fani bardzo szybko zauważyli podobieństwo do stylistyki menu Kingdom Hearts i zaczęli spekulować, że Square Enix szykuje powrót gry po latach ciszy.
Na X, Reddicie i ResetErze praktycznie natychmiast pojawiły się porównania fontów, kolorów i interfejsu. Niektórzy użytkownicy byli wręcz przekonani, że to celowa zapowiedź nowego trailera Kingdom Hearts 4. Bardzo szybko pojawiły się jednak poważne wątpliwości. Jak jednak później zauważono grafika użyta przez Tokyo Game Show okazała się zwykłym stockowym obrazkiem i najprawdopodobniej nie była przygotowana specjalnie pod żadną konkretną grę.
Guys... It's an Adobe Stock photo... pic.twitter.com/0i34uOlzIn
— Sarp G. (@sarp1970) May 11, 2026
Dodatkowo wszystko zbiegło się w czasie z ogromnym przeciekiem dotyczącym Kingdom Hearts 4, który w ostatnich dniach krążył po ResetErze. Leaker mówił m.in. o premierze w 2027 roku, światach Marvela i Star Wars oraz potencjalnym pokazie gry właśnie podczas TGS albo D23. Problem polega na tym, że konto odpowiedzialne za przeciek zostało później zbanowane, a sam użytkownik okazał się zwykłym internetowym trollem.
Mimo tego fani serii nadal desperacko szukali jakichkolwiek oznak życia gry. Nie jest to szczególnie zaskakujące, gdyż Kingdom Hearts 4 zostało ujawnione jeszcze w 2022 roku i od tamtej pory Square Enix pokazało praktycznie tylko kilka screenshotów oraz pojedyncze aktualizacje.
Co ciekawe, część przecieków faktycznie twierdzi, że Square Enix rozważa pokaz gry podczas Tokyo Game Show, D23 albo The Game Awards. Nie ma jednak żadnego oficjalnego potwierdzenia, a większość źródeł podkreśla, że obecne plotki należy traktować z ogromnym dystansem.
Cała sytuacja pokazuje też, jak bardzo wygłodniała informacji jest społeczność Kingdom Hearts. Po latach ciszy wystarczył jeden zielony pasek ładowania, aby internet zaczął analizować każdy piksel w poszukiwaniu zapowiedzi nowego zwiastuna.