Piraci od twórców Elden Ring? Nowe plotki rozpaliły fanów, a Internet już ostrzy noże
FromSoftware nawet najmniejszy przeciek momentalnie urasta do rangi dużego wydarzenia. Studio ma dziś taką pozycję, że gracze są gotowi analizować dosłownie każdy trop, zwłaszcza gdy obok oficjalnie zapowiedzianego The Duskbloods zaczyna krążyć widmo jeszcze jednej, zupełnie nowej gry. Cóż, dlatego nowa fala plotek o tajemniczym projekcie w pirackich klimatach błyskawicznie rozpaliła wyobraźnię fanów.
Nowym źródłem zamieszania są kolejne wpisy z 4chana, a więc miejsca, które potrafi czasem dostarczyć prawdziwe informacje, ale równie często jest zwyczajną kopalnią fejków. Według tych doniesień FromSoftware ma pracować nad mrocznym action RPG osadzonym w pirackiej stylistyce, a sama gra miałaby zostać ujawniona podczas Summer Game Fest. Co więcej, wcześniejsze pogłoski sugerowały nawet premierę jeszcze w tym roku, choć już sam nowy przeciek nie jest tu do końca spójny i nie podaje jednoznacznego terminu debiutu.
Najciekawsze są jednak szczegóły dotyczące samej koncepcji. Jeśli wierzyć wpisom, nie będzie to otwarty świat z klasycznym żeglowaniem po morzu w stylu Assassin’s Creed IV: Black Flag. Zamiast tego cała gra miałaby rozgrywać się na ogromnym statku wielkości wyspy, który rozbił się i połączył z lądem. W przecieku przewija się też informacja, że w finalnym tytule miałoby znaleźć się słowo "vessel", a sam bohater byłby określany jako Drowned - co dla części fanów brzmi akurat zaskakująco wiarygodnie, biorąc pod uwagę zamiłowanie studia do takich nazw jak Tarnished czy Ashen One.
Prawda jest jednak taka, że na ten moment to wciąż materiał do ostrożnego obserwowania, a nie do otwierania szampana. Społeczność jest mocno podzielona - jedni widzą w tym kolejne potwierdzenie, że coś faktycznie powstaje, inni wyciągają klasyczne "to znowu 4chan" i wolą poczekać na cokolwiek bardziej konkretnego. Krótko mówiąc, sam pomysł na pirackie RPG od FromSoftware brzmi na tyle kusząco, że trudno go zignorować, ale równie łatwo może się okazać, że to tylko kolejna internetowa legenda, która rozpadnie się przy pierwszym oficjalnym pokazie lata.