Nie podoba Ci się 5. sezon The Boys? Twórca serialu ma dla Ciebie radę!
The Boys zbliża się do finału, ale nie wszyscy widzowie są zadowoleni z tempa ostatniego sezonu. Część fanów zarzuca produkcji, że niektóre odcinki są zwykłymi „zapychaczami”. Na te komentarze odpowiedział showrunner serialu, Eric Kripke.
Kripke w rozmowie z TV Guide stwierdził, że bez spokojniejszych momentów i rozwoju bohaterów finał nie miałby żadnego emocjonalnego znaczenia.
Czy ludzie oczekują wielkiej sceny walki w każdym odcinku? To byłoby puste i nudne. Oglądalibyśmy tylko poruszające się kształty bez żadnego znaczenia.
– powiedział.
Twórca podkreślił też, że serial zawsze opierał się przede wszystkim na postaciach, a nie wyłącznie na brutalnej akcji.
Mamy jakieś 14 albo 15 ważnych bohaterów i jestem im winien rozwój oraz pogłębienie ich historii. Telewizja to biznes oparty na postaciach.
– tłumaczył.
Kripke odniósł się również bezpośrednio do zarzutów o „fillerowe” epizody.
Ludzie piszą: ‘Nic się nie wydarzyło’. A ja odpowiadam: ‘Jak to nic?’ Wydarzyły się ogromne rzeczy, tylko nie polegały na tym, że ktoś do kogoś strzelał i robił ‘pew, pew, pew’. Jeśli tylko tego oczekujesz, to po prostu oglądasz niewłaściwy serial.
Piąty i zarazem ostatni sezon The Boys jest obecnie emitowany na Prime Video. Dwa finałowe odcinki pojawią się 13 i 20 maja.