Gwiazda Krzyku gorzko o wykluczeniu przez Hollywood: Wiadomości wsparcia nic nie znaczą

Filmy/seriale
233V
Krzyk, Melissa Barrera
Michał Pieczarski | Dzisiaj, 17:01

Melissa Barrera wróciła do tematu swojego głośnego odejścia z serii Krzyk. Aktorka przyznała, że po zwolnieniu z osbadu Krzyku 7 z powodu wpisów dotyczących Palestyny spotkała się z dużą izolacją ze strony Hollywood.

Barrera, która była główną bohaterką dwóch ostatnich odsłon cyklu, w rozmowie z Variety opisała ostatnie miesiące jako wyjątkowo trudny okres.

Dalsza część tekstu pod wideo

Przez dziesięć miesięcy żyłam w niepewności, to były tortury. Nie miałam pracy, cierpiałam i nawet nie wiedziałam, czy mój własny zespół stoi po mojej stronie. To było okropne.

– powiedziała aktorka.

Zapytana o wsparcie ze strony branży filmowej, odpowiedziała wprost:

Dostałam kilka wiadomości wsparcia od ludzi z branży, ale odkryłam, że prywatne wiadomości bez żadnych działań nic nie znaczą.

Aktorka zdradziła jednak, że jedną z nielicznych osób, która realnie wyciągnęła do niej rękę, był Boots Riley. Twórca filmu Przepraszam, że przeszkadzam miał zaproponować jej rolę w swoim nowym projekcie I Love Boosters.

To dosłownie jedyna osoba z branży, która odezwała się i powiedziała: "Pozwól mi pomóc". Nazywam go Czarnoksiężnikiem, bo od momentu jego wiadomości nagle zaczęły pojawiać się kolejne propozycje.

– dodała Barrera.

Po odejściu aktorki z franczyzy Krzyk 7 przeszedł poważne zmiany, a do serii powróciła m.in. Neve Campbell. Film okazał się kasowym hitem.

Źródło: nme.com

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper