Fotorealistyczna grafika to nie wszystko. Gra zainspirowana Alan Wake i Firewatch zgarnia baty
WILL: Follow The Light wyróżniał się dotychczas głównie swoją ładną, fotorealistyczną grafiką. Pytanie czy gameplay jest tutaj równie mocny?
Niestety wygląda na to, że szału nie ma. WILL: Follow The Light, który właśnie wszedł do dystrybucji, podzielił recenzentów, którzy sięgają nawet po tak niskie noty, jak 5,5/10 (jak na standardy branży gier, gdzie od lat mamy do czynienia ze zjawiskiem "inflacji ocen").
Serwis DayOne wystawił grze 5,5/10, stwierdzając, że w WILL rozczarowuje przede wszystkim scenariusz, który jest "pofragmentowany" i "niespójny". To duży problem w przypadku gry, która jest de facto symulatorem chodzenia, zainspirowanym Firewatch (z motywami grozy z Alan Wake) - fabuła miała być tutaj najważniejsza. Według DayOne rozczarowuje też słaby angielski dubbing.
Serwis Game8 dokłada do tego krytykę "bardzo słabych zagadek logicznych", "powolnej narracji' i "płaskich postaci", wystawiając grze 6/10. Czas zabawy to tylko ok. 5 godzin.
Średnia gry wycenianej na 78,88 zł (Steam) to 7/10 (Metacritic).