Nowy szef Apple zapowiada rewolucję. Słuchawki z kamerą i inteligentne okulary mają zmienić świat
John Ternus, który wkrótce przejmie stery w Apple, nie przebiera w słowach. Podczas wewnętrznych rozmów z pracownikami stwierdził bez ogródek, że amerykańska korporacja ponownie „zmieni świat”, przyrównując nadchodzące produkty do kultowych premier iPhone'a i iPoda.
Osią tej sprzętowej rewolucji mają być przede wszystkim nowe AirPods Pro wyposażone w zintegrowane kamery. Mark Gurman z serwisu Bloomberg donosi, że projekt znajduje się już w fazie walidacji, co stanowi ostatni krok przed wczesną produkcją. Oczekuje się, że urządzenie zadebiutuje we wrześniu, napędzane przez nową wersję asystentki Siri, która do działania wykorzysta model Google Gemini pracujący w chmurze.
Zaimplementowane w słuchawkach obiektywy mają pełnić funkcję stałego dostarczyciela bodźców wizualnych dla sztucznej inteligencji. Dzięki temu rozwiązaniu Siri zyska zdolność rozumienia otoczenia użytkownika, co pozwoli na identyfikowanie obiektów, generowanie spersonalizowanych przypomnień kontekstowych oraz oferowanie precyzyjnych wskazówek nawigacyjnych krok po kroku. Konstrukcyjnie sprzęt przypomina model AirPods Pro 3, jednak charakteryzuje się grubszym rdzeniem, w którym ukryto optykę.
NEW: Apple’s AirPods with cameras reach an advanced testing stage where the design and features have been nearly finalized ahead of production. They’re on track to be Apple’s first AI wearable. https://t.co/cJMYasDTUU
— Mark Gurman (@markgurman) May 7, 2026
Producent pomyślał również o kwestiach prywatności, wyposażając słuchawki w specjalną diodę LED, która będzie wyraźnie sygnalizować moment przesyłania obrazu. Ambitne plany firmy nie kończą się jednak na sprzęcie audio. Na początku 2027 roku na rynek mają trafić inteligentne okulary pozbawione tradycyjnych wyświetlaczy, ale za to wyposażone w kamery, mikrofony i głośniki. Umożliwią one robienie zdjęć, obsługę połączeń oraz bezproblemową integrację ze smartfonem.
Równolegle trwają prace nad przypinką AI wielkości lokalizatora AirTag. Gadżet ten ma pełnić rolę stale włączonej kamery nasłuchującej poleceń głosowych. W przeciwieństwie do rynkowej konkurencji, sprzęt ten nie otrzyma projektora, a główny ciężar obliczeniowy zostanie przeniesiony na sparowanego iPhone'a. Producent wciąż debatuje nad wdrożeniem dedykowanych głośników do tego miniaturowego urządzenia, ale niezależnie od ostatecznych szlifów, Apple ewidentnie szykuje potężną ofensywę, która ma na nowo zdefiniować rynek urządzeń ubieralnych.