Nowe gry pełne są brzydkich postaci? Twórca Fallouta mówi wprost, o co chodzi
W internecie nie brakuje narzekań na to, że współcześni bohaterowie gier wideo są coraz częściej postrzegani jako nieatrakcyjni.
Głos w tej głośnej sprawie postanowił zabrać legendarny projektant i ojciec serii Fallout - Tim Cain. W opublikowanym na YouTube materiale wideo wprost odpowiada na pytanie, dlaczego w nowszych produkcjach brakuje tradycyjnego piękna.
Co kluczowe, Cain od razu odciął się od jakichkolwiek podtekstów politycznych i wyjaśnił sprawę z czysto logicznego punktu widzenia. Jego odpowiedź sprowadza się do prostego hasła: “lubię różnorodność”.
Tim Cain zwraca też uwagę na to, że gry są dziś tworzone dla znacznie szerszego grona odbiorców niż kiedyś. To oznacza większą reprezentację różnych typów wyglądu, charakterów i historii, co automatycznie wpływa na to, jak prezentują się postacie.
Deweloper przypomina, że przez ponad dwie dekady gracze zmagali się z powtarzalnością. Funkcjonował wręcz żart, że wszyscy bohaterowie strzelanek pierwszoosobowych wyglądają niemal identycznie. Według Caina dzisiejsi odbiorcy cenią więc sobie zróżnicowanie, a odchodzenie od wyidealizowanych, perfekcyjnych standardów to świadoma próba przełamania starych i sztucznych schematów.
Twórca nie ukrywa też zdziwienia oburzeniem części społeczności, rzucając w stronę krytyków prowokacyjne pytanie: “Dlaczego właściwie aż tak bardzo przeszkadza wam widok postaci, które nie są piękne?”. Twórcy coraz częściej stawiają na wiarygodność i różnorodność zamiast idealnego wyglądu, nawet jeśli nie wszystkim się to podoba.