Apple podniesie ceny swoich smartfonów. Koniec strategii zamrażania kosztów
Apple prawdopodobnie zakończy swoją dotychczasową strategię utrzymywania cen produktów na stałym poziomie. Analityk Erik Woodring z Morgan Stanley przewiduje, że nadchodzące smartfony z rodziny iPhone 18 będą o 100 dolarów droższe od obecnych odpowiedników z linii iPhone 17.
Główną przyczyną tej decyzji jest postępująca inflacja na rynku pamięci, która uniemożliwia dalsze utrzymywanie dotychczasowych marż bez podnoszenia ostatecznej ceny detalicznej.
W ostatnich miesiącach firma unikała podwyżek, co wyraźnie umocniło jej przewagę konkurencyjną w segmencie komputerów osobistych. Apple nie zmieniło cen swoich laptopów, podczas gdy Microsoft znacznie podniósł koszty zakupu urządzeń z serii Surface. Podstawowy 12-calowy Surface Pro kosztuje teraz 1049 dolarów, podczas gdy 13-calowy MacBook Air z procesorem M4 został wyceniony na 999 dolarów.
W segmencie premium 15-calowy Surface z układem Snapdragon X Elite, 64 GB pamięci RAM i dyskiem 1 TB to wydatek rzędu 3649 dolarów. Porównywalny 16-calowy MacBook Pro z procesorem M5 Pro i taką samą ilością pamięci startuje od 3299 dolarów. Dodatkowo, zamiast podnosić ceny sprzętu, Apple zdecydowało się niedawno na wycofanie z oficjalnej oferty podstawowego modelu komputera Mac Mini z dyskiem o pojemności 256 GB. To akurat nie jest fajna wiadomość dla niektórych osób.
Morgan Stanley analyst Erik Woodring expects Apple to raise prices by at least $100 across all iPhone 18 models launching in the second half of this year, on a like-for-like configuration basis.$AAPL
— Jukan (@jukan05) May 4, 2026
Podczas ostatniego spotkania podsumowującego wyniki finansowe przedstawiciele firmy potwierdzili, że spodziewają się znacznego wzrostu wydatków na komponenty w nadchodzącym kwartale. Zapowiadana podwyżka cen smartfonów o 100 dolarów nie powinna jednak drastycznie zaburzyć rynkowej pozycji producenta. Konkurencyjne podmioty również zmagają się z ogromnymi kosztami produkcji.
Wartość samych części dla chińskich urządzeń najwyższej klasy sięga obecnie 917 dolarów za sztukę. Samsung również od lat systematycznie podnosi ceny swoich flagowych modeli z serii Galaxy S, nie zawsze oferując w zamian proporcjonalne zmiany sprzętowe. Wszystko drożeje i niestety nic nie wskazuje na to, żebyśmy doczekali się jakichś sensownych obniżek.