Square Enix wykorzysta pełną moc Switcha 2! Kolejny HIT w 30 FPS-ach trafi na konsole z obsługą myszki
Square Enix uchyliło rąbka tajemnicy na temat technicznej strony Final Fantasy XIV na Nintendo Switch 2. Oto konkrety.
Gra ma działać w stabilnych 30 klatkach na sekundę, a kluczową rolę odegra nie tylko sama moc konsoli, ale też pomysłowe użycie kontrolerów. Yosuke Saito, producent wykonawczy, potwierdził w prezentacji, że port wykorzysta natywny tryb Switch 2 i będzie wspierany przez NVIDIA DLSS. GPU nie jest jednak wąskim gardłem, bo przeszkodą okazuje się być procesor.
Final Fantasy XIV to weteran, którego korzenie sięgają PlayStation 3, a silnik z trudem wykorzystuje wielordzeniowe CPU. W testach na Xbox Series S okazało się, że to właśnie procesor często nie nadąża przy większej liczbie graczy na ekranie, nawet jeśli karta graficzna ma zapas mocy. Switch 2 z procesorem opartym na Cortex-A78C stoi przed podobnym wyzwaniem, stąd celowanie w 30, a nie 60 FPS. Saito przyznał otwarcie: “Cały czas balansujemy na granicy możliwości procesora”. Winowajcą jest więc architektura gry.
Największą niespodziankę stanowi wykorzystanie trybu myszki w Joy-Conach. Kiedy konsola jest zadokowana, odpięty Joy-Con może działać jak precyzyjny wskaźnik, rozwiązując odwieczny problem MMO na konsolach - szybką nawigację po interfejsie i paskach skrótów. Co więcej w grę będzie można grać za pomocą myszy i klawiatury innych producentów.
W trybie przenośnym menu pozostanie dotykowe. Square Enix zapewnia też, że gra oferuje pełny cross-play - Switch 2 dołącza do puli serwerów, gdzie bawią się posiadacze PC, PlayStation i Xboksa. Beta na Switch 2 startuje 20 maja, a pełna wersja z rozszerzeniem Shades of Bounty (łącznie 170 godzin fabuły) debiutuje 23 września 2026 roku.