Były szef PlayStation zdradza gorzką prawdę. Gry AAA straciły duszę na rzecz zysku
Shuhei Yoshida, były prezes Sony Interactive Entertainment, podzielił się szczerymi przemyśleniami na temat obecnego stanu branży gier wideo.
W głośnym wywiadzie legenda PlayStation wprost przyznała, że znacznie chętniej sięga dziś po tytuły niezależne niż wysokobudżetowe hity.
Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że w mniejszych grach (indie) można bez trudu poczuć oryginalną wizję twórców, którzy nie muszą bezustannie prosić zarządu o zgody na odważne pomysły. Yoshida, bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu w korporacji zauważa, że współczesne produkcje AAA stały się ofiarą gigantycznych budżetów.
W ich tworzenie zaangażowane są potężne zespoły decyzyjne, przez co ostateczny produkt traci indywidualny charakter i staje się po prostu “zbiorową wizją”. Wydawcy inwestując setki milionów dolarów wybierają bezpieczne i dość generyczne rozwiązania, które mają zadowolić masowego odbiorcę. W efekcie trudno określić, kto tak naprawdę jest faktycznym autorem gry.
Były szef PlayStation wskazał jednak na dwa chlubne wyjątki w wysokobudżetowym środowisku. Jego zdaniem Hideo Kojima (twórca Death Stranding) oraz Hidetaka Miyazaki (ojciec Dark Souls i Elden Ring) to absolutni wizjonerzy.
Grając w ich tytuły, natychmiast wyczuwa się unikalny styl i autorski podpis. Według Yoshidy to właśnie dzięki takim wybitnym jednostkom, potrafiącym utrzymać ducha gier niezależnych przy budżetach AAA, branża wciąż bywa ekscytująca.