Ubisoft znowu będzie miał przeogromne problemy? Zmienia politykę pracy na tę nielubianą przez pracowników
Ubisoft ogłosił drastyczne zmiany w swojej polityce pracy zdalnej, które uderzą przede wszystkim w pracowników we Francji.
Od października 2026 roku gigant branży gier zamierza skrócić liczbę dni możliwych do przepracowania z domu o ponad połowę. Dotychczasowy model, pozwalający na dwa dni zdalne w tygodniu, zostanie zastąpiony sztywnym limitem zaledwie 36 dni w roku, co w praktyce oznacza średnio mniej niż jeden dzień pracy poza biurem tygodniowo.
Decyzja ta wywołała ogromne poruszenie i poczucie szoku wśród personelu, zwłaszcza że już w lutym w tej samej sprawie doszło do strajków. Przedstawiciele związków zawodowych (STJV) podkreślają, że pracownicy liczyli na uczciwe renegocjacje porozumień, a nie na gwałtowny odwrót od elastycznego modelu.
Z kolei kierownictwo Ubisoftu argumentuje, że powrót do biur jest niezbędny do wzmocnienia współpracy między zespołami, efektywniejszego mentoringu młodych talentów oraz pobudzenia wspólnej kreatywności, która ich zdaniem najlepiej rozwija się podczas bezpośrednich spotkań.
Większość pracowników przejdzie na nowy system jesienią 2026 roku, choć niektóre oddziały z osobnymi umowami mogą poczekać do wiosny 2027 roku. Korporacja obiecuje przyglądać się indywidualnym sytuacjom i prowadzić dalsze rozmowy z partnerami społecznymi, ogólny kierunek jest jasny: Ubisoft stawia na pracę stacjonarną. To wyraźny sygnał, że era szerokiej dostępności pracy zdalnej u tego wydawcy dobiega końca.