Wielkie zmiany w Apple! Tim Cook odchodzi
Apple właśnie potwierdziło zaskakującą wiadomość. Tim Cook odchodzi i John Ternus będzie nowym szefem technologicznego giganta.
Apple potwierdziło właśnie bardzo ważną zmianę na szczycie. Tim Cook przestanie pełnić funkcję dyrektora generalnego i obejmie rolę przewodniczącego rady nadzorczej. Nowym CEO zostanie John Ternus, który przejmie stery 1 września 2026 roku. Decyzja została jednogłośnie zatwierdzona przez zarząd i jest efektem długoterminowego planowania sukcesji.
Tim Cook nie znika jednak od razu - przez najbliższe miesiące będzie współpracował z Ternusem, by zapewnić płynne przejęcie obowiązków. W nowej roli ma nadal wspierać firmę, między innymi w kontaktach z rządami i instytucjami na całym świecie. Sam podkreślił, że kierowanie Apple było dla niego największym zaszczytem w życiu i nie ma wątpliwości, że jego następca jest właściwą osobą na tym stanowisku.
John Ternus ma umysł inżyniera, duszę innowatora i serce do przywództwa. To wizjoner i właściwa osoba, by poprowadzić Apple w przyszłość - przekazał Cook, jasno wskazując, że zmiana była przygotowywana od dłuższego czasu.
Nowy CEO również nie ukrywa emocji. „Jestem ogromnie wdzięczny za tę szansę. Spędziłem niemal całą karierę w Apple i miałem okazję pracować zarówno ze Stevem Jobsem, jak i Timem Cookiem. To dla mnie zaszczyt kontynuować tę misję” - podkreślił Ternus.
Warto pamiętać, że Tim Cook kierował Apple od 2011 roku i w tym czasie firma przeszła gigantyczną transformację. Zmiana na stanowisku CEO to więc nie tylko symboliczny koniec pewnej epoki, ale też początek nowego rozdziału dla jednego z najważniejszych graczy na rynku technologicznym. Pytanie tylko, czy John Ternus utrzyma tempo rozwoju i dowiezie kolejne przełomowe produkty.