The Expanse znów o sobie przypomina. Ten ruch Telltale Games może narobić szumu
The Expanse to jedna z tych marek science fiction, które zyskały wyjątkowo lojalną grupę odbiorców. Seria najpierw wyrobiła sobie mocną pozycję dzięki książkom, później bardzo dobrze odnalazła się na ekranie, a przy okazji udowodniła, że w kosmicznym klimacie wcale nie trzeba stawiać wyłącznie na widowisko - równie dobrze mogą działać polityczne napięcia, trudne decyzje i bohaterowie, którzy funkcjonują gdzieś pomiędzy wielką historią a własnym przetrwaniem. Właśnie dlatego świat The Expanse całkiem naturalnie pasował też do formuły przygodówki od Telltale.
Teraz gra The Expanse: A Telltale Series została zupełnie niespodziewanie zapowiedziana na Nintendo Switcha. Co więcej, produkcja ma trafić do poszczególnych regionów już od dziś, więc mówimy o bardzo szybkim wejściu na platformę, a nie o odległej obietnicy bez konkretów. Sama gra jest fabularną przygodówką science fiction osadzoną przed wydarzeniami z serialu i pozwala lepiej przyjrzeć się temu uniwersum z trochę innej strony.
W samej grze wcielamy się w Caminę Drummer, którą ponownie zagrała Cara Gee, a całość skupia się na poszukiwaniu tajemniczego skarbu na obrzeżach Pasa. Po drodze nie zabraknie konfliktów w załodze, trudnych wyborów i eksploracji wraków czy otwartej przestrzeni kosmicznej z wykorzystaniem butów magnetycznych oraz manewrów w zerowej grawitacji. Do tego Deluxe Edition dorzuca jeszcze bonusowy epizod Archangel, w którym wraca Chrisjen Avasarala. Krótko mówiąc - jeśli ktoś lubi Telltale, klimatyczne science fiction i historie oparte na decyzjach, to The Expanse właśnie dostało na Switchu naprawdę sensowną okazję, żeby znów o sobie przypomnieć.