Gwiazdor Stranger Things dołącza do obsady Johna Rambo. Zagra jedną z kluczowych postaci
Rambo to jedna z tych marek akcyjnych, które od dekad działają na wyobraźnię widzów właściwie samą nazwą. Przy takim tytule każda większa decyzja castingowa od razu budzi zainteresowanie, bo mówimy o serii, która dla wielu osób jest po prostu kawałkiem historii kina akcji. Tym bardziej że John Rambo nie ma być kolejną prostą kontynuacją, ale historią osadzoną przed wydarzeniami z First Blood z 1982 roku.
Teraz projekt dostał naprawdę konkretne wzmocnienie. David Harbour (znany ostatnio z produkcji MCU czy Stranger Things) dołączył do obsady filmu i wcieli się w Majora Trautmana, czyli dowódcę Rambo, a zarazem jedną z najważniejszych postaci całej franczyzy. Głównego bohatera zagra Noah Centineo, a za kamerą stoi Jalmari Helander, reżyser Sisu. Za scenariusz odpowiadają Rory Haines i Sohrab Noshirvani.
Co istotne, sam film zdążył już zakończyć zdjęcia w Tajlandii. W obsadzie są również między innymi Yao, Jason Tobin, Quincy Isaiah, Jefferson White oraz Tayme Thapthimthong, a za dystrybucję odpowiada Lionsgate. Krótko mówiąc, prequel Rambo nie wygląda już jak odległy plan, tylko jak projekt, który naprawdę zaczyna nabierać konkretnego kształtu. A nazwisko Harboura tylko dodatkowo podkręca oczekiwania wobec tego, jak nowa wersja tej marki będzie chciała podejść do swoich najważniejszych fundamentów.