The Blood of Dawnwalker wyznaczy standardy branży niczym Clair Obscur Expedition 33
Twórca The Blood of Dawnwalker nie boi się porównań z Wiedźminem 3, a co więcej, Konrad Tomaszkiewicz, szef studia Rebel Wolves i reżyser kultowego Wiedźmina 3, stawia sprawę jasno: jego nowy projekt, The Blood of Dawnwalker, nie ma być jedynie kolejnym RPG-iem na rynku, ale produkcją, która wyznaczy zupełnie nowe standardy w gatunku.
Twórca ucina spekulacje, jakoby gra miała być bezpieczną kopią przygód Geralta, mimo oczywistych porównań wynikających z rodowodu deweloperów. Tomaszkiewicz celuje w stworzenie dzieła unikalnego, stawiając je w jednym rzędzie z takimi powiewami świeżości jak Crimson Desert czy Clair Obscur: Expedition 33, które jego zdaniem redefiniują dzisiejsze RPG-i.
Reżyser podkreśla, że prawdziwa sztuka nie rodzi się z powielania sprawdzonych schematów nastawionych na czysty zysk, lecz z odwagi do podejmowania ryzyka. W rozmowie z The Game Business przyznał, że zespół Rebel Wolves celowo wprowadza do rozgrywki „odważne i ryzykowne rozwiązania”, które mają przesunąć granice segmentu AAA.
Według niego branża coraz chętniej testuje nieodkryte dotąd terytoria, a The Blood of Dawnwalker ma być tego najlepszym przykładem - stylizowaną, gotycką fantastyką o wampirach, która zaoferuje weteranom gatunku poczucie obcowania z czymś zupełnie nowym i nieprzewidywalnym.
Choć jakość wykonania ma nawiązywać do poziomu znanego z najlepszych lat CD Projekt RED, sama mechanika oraz postać głównego bohatera otrzymają innowacyjne cechy, które mają wyróżnić tytuł na tle konkurencji. Tomaszkiewicz chce, aby gracze znów poczuli dreszcz emocji towarzyszący wkraczaniu w nieznane, zamiast odtwarzania utartych wzorców.