Euforia 3 to coś więcej niż serial. W tle osobista tragedia

Filmy/seriale
151V
Euforia, sezon 2 (2022) - recenzja serialu [HBO]. Posmak mięty, papierosów i kwasu
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 14:52

Premiera 3. sezonu „Euforia” nabrała wyjątkowo emocjonalnego wymiaru. Twórca serialu, Sam Levinson, ogłosił, że nowa odsłona zostanie poświęcona zmarłym członkom obsady i ekipy, co nadaje całej produkcji zupełnie inny, bardziej osobisty charakter.

Podczas premiery 3. sezonu „Euforia” Sam Levinson potwierdził, że nowe odcinki zostaną dedykowane Angusowi Cloudowi, Ericowi Dane’owi oraz producentowi Kevinowi Turenowi, którzy odeszli w ostatnich latach.

Dalsza część tekstu pod wideo

Twórca przyznał, że właśnie te wydarzenia miały ogromny wpływ na opóźnienie produkcji. Zamiast skupiać się wyłącznie na logistyce czy harmonogramie, zespół próbował znaleźć sposób, aby odpowiednio uhonorować osoby, które były częścią serialu.

Najbardziej poruszające słowa padły w kontekście Angusa Clouda, który zmarł w 2023 roku. Levinson otwarcie mówił o swojej relacji z aktorem i o tym, jak trudny był to moment dla całej ekipy. Eric Dane, znany z roli Cala Jacobsa, również zdążył zakończyć zdjęcia do 3. sezonu przed swoją śmiercią w 2026 roku, co sprawia, że jego występ będzie miał dodatkowy, symboliczny wymiar.

Nowy sezon „Euforia” ma być jednocześnie kontynuacją historii i pewnym zamknięciem etapu. Akcja przenosi bohaterów poza szkołę, w bardziej dorosły i mroczniejszy świat, gdzie konsekwencje wcześniejszych decyzji stają się jeszcze bardziej widoczne.

Cała sytuacja sprawia, że 3. sezon nie jest już tylko kolejną odsłoną hitowego serialu HBO. To produkcja, która powstawała w cieniu realnych tragedii i emocji twórców. „Euforia” wraca nie tylko jako serial, ale też jako osobisty hołd dla tych, którzy współtworzyli jego sukces.

Źródło: deadline.com

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper