Crimson Desert jest dopracowane nawet w miejscu, w którym na 100% nie byliście
Twórcy Crimson Desert ze studia Pearl Abyss wznieśli pojęcie „dopracowania gry” na zupełnie nowy, niemal absurdalny poziom. Jeden z graczy, korzystając z modyfikacji na nielimitowaną wytrzymałość, postanowił sprawdzić, co stanie się, jeśli główny bohater, Kliff, będzie nieustannie wyprowadzał ataki w powietrzu, wznosząc się coraz wyżej.
Ku zaskoczeniu wszystkich, po kilku godzinach żmudnego „wspinania się” w górę, postać opuściła granice mapy i trafiła w przestrzeń kosmiczną, która - jak się okazało - została w dużej mierze szczegółowo wymodelowana.
To, co odkrył internauta, wykracza poza standardowe ramy gier action-RPG. W miarę oddalania się od powierzchni planety, oczom gracza ukazała się realistyczna atmosfera, Droga Mleczna, a nawet wyraźna krzywizna globu. Najbardziej zdumiewającym detalem był jednak moment powrotu na ziemię - podczas spadania zaobserwowano efekty przypominające nagrzewanie się obiektu wchodzącego w gęste warstwy atmosfery.
Choć niektórzy sceptycy sugerują, że to tylko specyficzny błąd oświetlenia związany z niesioną latarnią, sama obecność tak rozbudowanego tła budzi ogromny podziw.
Eksperci branżowi zastanawiają się, co skłoniło deweloperów do włożenia tak dużego wysiłku w elementy, których zwykły gracz nigdy nie powinien zobaczyć. Pojawiły się teorie o potencjalnym dodatku DLC osadzonym w gwiazdach, jednak bardziej prawdopodobna wydaje się fanatyczna niemal dbałość o szczegóły, z której słynie Pearl Abyss.
Wykorzystanie autorskiego silnika Blackspace Engine pozwoliło twórcom na stworzenie wiarygodnego, fizycznego świata, w którym nawet niebo nie jest tylko płaską teksturą, lecz trójwymiarową przestrzenią.
Takie podejście do detali przywołuje wspomnienia o słynnych smaczkach z produkcji Rockstar Games, gdzie realizm przekraczał granice oczekiwań.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Crimson Desert.