Gwiazda „Sukcesji” wchodzi do „Dextera”. Będzie głównym złoczyńcą
„Dexter: Resurrection” podkręca napięcie przed 2. sezonem!
Do obsady dołącza Brian Cox, który wcieli się w jednego z najbardziej przerażających antagonistów w historii serii - słynnego „New York Rippera”.
Brian Cox, znany m.in. z roli w „Sukcesji”, oficjalnie dołączył do obsady 2. sezonu „Dexter: Resurrection”. Aktor zagra Donalda Frampta, czyli „New York Rippera” - seryjnego mordercę, który przed laty terroryzował Nowy Jork.
Postać nie jest zupełnie nowa dla fanów. Ripper został już wcześniej zasygnalizowany w finale 1. sezonu, gdzie poznaliśmy jego tożsamość, ale sam bohater nie pojawił się jeszcze na ekranie.
Co ciekawe, w nowym sezonie nie będzie on klasycznym aktywnym zabójcą. Zamiast tego ma „żyć swoją legendą”, manipulując i dręcząc ofiary swojej dawnej działalności, co może wprowadzić bardziej psychologiczny wymiar zagrożenia.
Casting Coxa to duże wzmocnienie dla serialu. Aktor słynie z charyzmatycznych, dominujących ról i często gra postacie o silnej, mrocznej osobowości - co idealnie pasuje do świata „Dextera”.
Sam serial jest kontynuacją wydarzeń z „Dexter: New Blood” i przenosi akcję do Nowego Jorku, gdzie Dexter ponownie mierzy się ze swoją przeszłością i nowymi zagrożeniami.
Z takim antagonistą „Dexter: Resurrection” może wejść na zupełnie nowy poziom. A Brian Cox jako „New York Ripper” zapowiada jednego z najmocniejszych przeciwników w historii całej serii.