Gorzej się nie dało tego ukraść. Nathan Drake w innej grze, teraz tylko czekać na pozew
Cyfrowy sklep Sony stał się areną kolejnego skandalu związanego z zalewem platformy przez tzw. „shovelware”, czyli gry o skrajnie niskiej jakości.
Po Ebola Village, przypominającym Resident Evil Village, tym razem kontrowersje wzbudził tytuł 28 Floors Outbreak, którego główny bohater jest bezczelną i fatalnie skopiowaną wersją Nathana Drake’a z gry Uncharted 4. Użytkownicy forum szybko zauważyli, że nie jest to jedynie postać inspirowana słynnym poszukiwaczem przygód, lecz niemal identyczny model 3D - internauci wskazują nawet, że plamy krwi na twarzy bohatera znajdują się dokładnie w tych samych miejscach, co w oryginalnej produkcji studia Naughty Dog.
Reakcja społeczności graczy jest mieszanką rozbawienia i irytacji na stan współczesnych procesów certyfikacji gier. Incydent ten jest porównywany do innych głośnych przypadków plagiatu, takich jak liczne podróbki Pokemonów w sklepie Nintendo czy niesławne The Last Hope - nieudolna kopia The Last of Us, która po nagłośnieniu sprawy została usunięta z dystrybucji.
Gracze otwarcie kpią z „nowej przygody Drake’a”, jednocześnie wyrażając obawy, że giganci tacy jak Sony i Nintendo pozwalają, by ich oficjalne sklepy były zaśmiecane przez absolutne nonsensy tworzone dla szybkiego zysku.
Zrzuty ekranu z 28 Floors Outbreak ukazują klona Drake’a w towarzystwie innych postaci, które również mogą bazować na cudzych zasobach - jedna z nich ma przypominać Oskara Straussa z serii Call of Duty. Gra wydaje się być generyczną strzelanką o zombie, w której autorzy próbują przyciągnąć uwagę, wykorzystując wizerunek ikony PlayStation.
Obecnie fani zastanawiają się, czy potężny zespół prawników Sony podejmie kroki przeciwko twórcom tej kopii, podobnie jak ma to miejsce w przypadku agresywnej ochrony marek przez Nintendo.