Koniec prestiżowej serii produktów Bravia od Sony! Topowe telewizory z tą samą nazwą, ale od Chińczyków

Technologie
868V
sony bravia
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 18:26

To, co jeszcze niedawno wydawało się jedynie plotką, stało się faktem - japoński gigant Sony oficjalnie podpisał wiążącą umowę z chińską potęgą TCL, powołując do życia nowy podmiot: BRAVIA, Inc. Choć nazwa brzmi znajomo, to struktura własnościowa mówi wszystko o obecnej kondycji rynku RTV.

TCL przejmuje kontrolne 51% udziałów, zostawiając Sony w roli mniejszościowego wspólnika (49%). To już nie jest zwykła współpraca, to przekazanie sterów nad jedną z najbardziej ikonicznych marek w historii telewizji w ręce partnera, który dysponuje tym, czego Japończykom ostatnio brakowało: gigantyczną skalą produkcji.

Dalsza część tekstu pod wideo

Nowa spółka, z siedzibą w tokijskim biurze Sony, przejmie absolutnie każdy aspekt życia produktów z logo BRAVIA - od projektowania i produkcji, aż po logistykę i obsługę klienta. Dotyczy to nie tylko telewizorów, ale także soundbarów, głośników i projektorów. Choć na obudowach wciąż będziemy widzieć napisy „Sony”, za ich fizyczne powstanie i optymalizację kosztów będzie odpowiadać globalna machina TCL.

Japończycy wnoszą do tego małżeństwa swoje technologiczne „know-how” i prestiż marki premium, natomiast TCL ma zapewnić to, w czym jest bezkonkurencyjne: niesamowitą wydajność kosztową i zintegrowany łańcuch dostaw.

Dlaczego Sony zdecydowało się na tak radykalny ruch? Odpowiedź kryje się w brutalnych statystykach sprzedaży z 2026 roku. Udział Sony w globalnym rynku telewizorów pod względem liczby sprzedanych sztuk spadł do zaledwie 2%. Dla porównania, TCL to dziś światowy numer dwa, kontrolujący aż 16% rynku. Sony stało się marką zbyt luksusową i niszową, by samodzielnie dźwigać koszty utrzymania własnych fabryk, z których część - jak zakłady w Malezji - zostanie teraz w całości przejęta przez TCL. Cała operacja wyceniana jest na ponad 644 miliony dolarów, a oficjalny start BRAVIA, Inc. zaplanowano na kwiecień 2027 roku.

Dla nas, konsumentów, ten ruch to klasyczny miecz obosieczny. Z jednej strony możemy liczyć na to, że świetna technologia przetwarzania obrazu od Sony stanie się nieco tańsza dzięki możliwościom produkcyjnym TCL. Z drugiej strony, w kuluarach branżowych nie brakuje obaw o „rozmycie” legendarnej jakości, z której przez dekady słynęły japońskie panele.

Od 2027 roku będziemy kupować produkt, który jest technologiczną hybrydą - japońską myślą techniczną zamkniętą w chińskiej obudowie.

Źródło: Ecoustics

Komentarze (18)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper