Czyżby Battlefield 6 wracał na właściwe tory? Zawartość świetna, ale graczy ubywa w ekspresowym tempie
DICE ma powody do zadowolenia - najnowszy komunikat studia potwierdza, że seria Battlefield w końcu wychodzi na prostą. Wydana w połowie marca zawartość pod szyldem „Nightfall” okazała się strzałem w dziesiątkę, przywracając grze mroczniejszy i bardziej taktyczny klimat.
Gracze szczególnie chwalą mapę Hagental Base za jej intensywny charakter nastawiony na walkę w zwarciu oraz mechanikę noktowizji. Ta ostatnia wymusiła na oddziałach zupełnie nowy styl współpracy - zamiast chaotycznego biegania po mapie, użytkownicy stawiają teraz na powolną, przemyślaną progresję i ścisłą koordynację, co zawsze było fundamentem tej marki.
Już 14 kwietnia 2026 roku zadebiutuje trzecia faza sezonu zatytułowana „Hunter Prey”, która domknie bieżący rozdział rozgrywek. Deweloperzy skupili się w niej na aspektach, które najbardziej irytowały społeczność: systemie progresji i komunikacji. Zdobywanie doświadczenia ma być teraz znacznie szybsze, a kluczowe ulepszenia broni czy pojazdów odblokujemy wcześniej. To ukłon w stronę osób, które nie mogą poświęcać na grę całych dni, a chcą cieszyć się pełnym arsenałem. Dodatkowo system oznaczania (pingowania) przejdzie gruntowny remont, eliminując błędy ze znikającymi znacznikami przedmiotów, co ma kluczowe znaczenie w dynamicznych starciach.
Sporo nowości czeka również fanów Battle Royale, gdzie DICE planuje drastycznie podkręcić tempo i ograniczyć przestoje w akcji. Przyspieszone zbieranie łupów, większa dostępność pancerzy oraz wprowadzenie specjalnych paczek ze zrzutami wyposażenia mają sprawić, że mecze będą bardziej krwawe i dynamiczne. Do gry powróci także pojazd Traverser Mark 2, choć w wersji zmodyfikowanej - pozbawionej uzbrojenia, by służyć wyłącznie jako szybki środek transportu.
Co więcej, po bardzo pozytywnych testach trybu Solo w Battle Royale, jego stała obecność w grze wydaje się niemal przesądzona, gdy tylko deweloperzy dopracują balans poszczególnych klas postaci. Zadowoleni będą także domorośli twórcy korzystający z trybu Portal, który wzbogaci się o narzędzie „Portal Gadget”, dające jeszcze większą kontrolę nad logiką własnych trybów gry.
Pomimo świetnie ocenianej zawartości, Battlefield 6 stopniowo traci graczy. W ostatnich dniach w najgorszych momentach peak graczy na Steamie na platformie PC wynosił nawet 17-18 tysięcy jednocześnie, co jest bardzo słabym wynikiem.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Battlefield 6.