PS5 Slim w wyższej cenie to kłamstwo? Niekoniecznie - trwa ostatnia wyprzedaż
Dzisiejszy dzień, 2 kwietnia 2026 roku, miał być momentem, w którym portfele graczy oficjalnie zapłaczą. Zgodnie z zapowiedziami Sony, ceny konsol PS5 miały drastycznie skoczyć w górę - do poziomu 599 dolarów za wersję Digital oraz 649 dolarów za model z napędem.
Jednak ku zaskoczeniu wszystkich, Amazon najwyraźniej postanowił pobawić się w rynkowego buntownika. Gigant handlu wciąż oferuje obie wersje konsoli w starych, znacznie niższych cenach (499$ i 549$), dając spóźnialskim pasjonatom gamingu ostatnią szansę na uniknięcie „podatku od nowości”.
Zanim jednak zaczniecie otwierać szampana, warto zrozumieć, skąd bierze się ta hojność. Amazon po prostu czyści magazyny z jednostek, które zakupił jeszcze po starych kosztach hurtowych. To klasyczna rynkowa zagrywka - sklep chce pozbyć się obecnych zapasów, zanim wprowadzi do sprzedaży nową partię towaru z nowymi etykietami. Historia podobnych skoków cenowych uczy nas jednego: takie „okienka pogodowe” nie trwają długo. Zazwyczaj stare zapasy wyparowują w ciągu kilku dni, więc jeśli liczyliście na znak od losu, by w końcu kupić „piątkę”, to właśnie go otrzymaliście.
W Polsce PS5 Slim z napędem kupimy za 2599 zł w Media Expert. Oto link do oferty.