Lęk przed opóźnieniem GTA 6 znika: "najpierw Album Rihanny, nadejście Chrystusa czy premiera gry?"
Mimo że do planowanej premiery Grand Theft Auto VI zostało już tylko kilka miesięcy, nad społecznością fanów wciąż wisi widmo kolejnego opóźnienia. Od czasu ostatniej oficjalnej zmiany daty w listopadzie 2025 roku, Rockstar Games nabrało wody w usta - od blisko roku nie zobaczyliśmy nowego zwiastuna.
Choć prezes Take-Two, Strauss Zelnick, niezmiennie zapewniał, nawet w lutym podczas rozmów po opublikowaniu raportu finansowego, o dotrzymaniu terminu 19 listopada 2026 roku, brak świeżych materiałów sprawia, że gracze z niepokojem patrzą w kalendarz, bojąc się, że debiut zostanie ostatecznie zepchnięty na rok 2027.
Nastroje te idealnie oddają rynki prognostyczne. Na platformie Polymarket blisko 28% obstawiających wciąż wierzy, że gra zostanie przesunięta po raz trzeci. Co ciekawe, internauci chętniej licytują się o to, co wydarzy się wcześniej: premiera nowej części serii czy... wydanie kolejnego albumu Rihanny, osiągnięcie przez Bitcoina wartości miliona dolarów, a nawet ponowne przyjście Chrystusa.
Warto jednak zauważyć, że optymizm powoli wraca - jeszcze w styczniu aż 55% użytkowników spodziewało się obsuwy, więc dzisiejsze statystyki sugerują, że większość społeczności (72%) zaczyna wierzyć w pomyślny finał prac.
Nadzieję podsycają konkretne sygnały płynące prosto z obozu Rockstar. 1 kwietnia 2026 roku branża wkroczyła w kluczowy rok fiskalny i wielu ekspertów uważa, że gdyby twórcy planowali kolejną zmianę planów, ogłosiliby ją przed tą datą, by nie zaburzać prognoz finansowych.
Dodatkowo studio w Bangalore intensywnie rekrutuje testerów gier, co jest jasnym sygnałem, że produkcja znajduje się w finalnej fazie szlifowania i eliminowania błędów. To sugeruje, że mechanizmy gry są już gotowe, a teraz trwa walka o to, by w listopadzie gracze otrzymali produkt najwyższej jakości.
Wszystkie oczy zwrócone są teraz na połowę maja, kiedy to odbędzie się konferencja finansowa Take-Two.