"Nie kupię domu, ale za to mam PS5 Pro". Wysokie ceny za konsole sprawiły, że są to "pudełka premium"

Technologie
854V
PS5
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 09:36
PS5

Kiedy w listopadzie 2024 roku PS5 Pro debiutowało w cenie 699 dolarów, wielu pukało się w czoło. Jednak kwiecień 2026 roku przyniósł scenariusz, którego nikt nie chciał brać na poważnie: cena konsoli wzrosła do absurdalnych 900 dolarów.

Powód jest prozaiczny i bolesny - globalny głód komponentów (pamięci RAM i modułów logicznych) wywołany przez korporacje budujące centra danych dla AI sprawił, że Sony, zamiast wziąć koszty na siebie, przerzuciło je bezpośrednio na graczy.

Dalsza część tekstu pod wideo

Jak zauważa Jade King z TheGamera w swoim felietonie, doszliśmy do momentu, w którym gaming przestał być „przystępnym luksusem”. Dziś wybór jest prosty: albo kupujesz nową konsolę, albo opłacasz czynsz za dany miesiąc:

„Domu i tak nigdy nie kupię, więc przynajmniej mam to pudełko za 900 dolców” - to zdanie stało się smutnym mottem pokolenia graczy.

Największym problemem nie jest jednak sama cena, a to, co za nią otrzymujemy - lub czego nie otrzymujemy. W analogicznym punkcie życia PS4, gracze mogli przebierać w takich hitach jak God of War, Spider-Man czy Horizon. Dziś, w połowie 2026 roku, liczba prawdziwych gier ekskluzywnych na PlayStation daje się policzyć na palcach jednej ręki.

Sony stało się korporacją kojarzoną głównie z zamykaniem utalentowanych studiów (Bluepoint Games), kasowaniem ambitnych projektów i windowaniem cen hardware’u, który służy głównie do ogrywania starszych tytułów w nieco lepszej oprawie. Trudno znaleźć racjonalny powód, by wydać dodatkowe 100 czy 200 dolarów na sprzęt, na którym po prostu nie ma w co grać poza tasiemcowymi grami-usługami.

Przez dekady w świecie konsol obowiązywała jedna, nienaruszalna zasada: sprzęt z czasem tanieje. Jeśli nie stać cię było na premierę, wiedziałeś, że za dwa-trzy lata kupisz konsolę w wersji Slim za ułamek początkowej kwoty. Ta zasada właśnie legła w gruzach. Obecna generacja PlayStation nie tylko nie tanieje, ale drastycznie drożeje, co budzi uzasadniony lęk przed tym, co przyniesie przyszłość.

Jeśli mid-genowy upgrade kosztuje dziś 900 dolarów, to czy PlayStation 6 na start przebije barierę 1000 dolarów?

Źródło: TheGamer

Komentarze (45)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper