Najtrudniejsza gra w historii powraca. Są recenzje Super Meat Boy 3D - czy warto było czekać?
Pierwsi dziennikarze sprawdzili Super Meat Boy 3D, czyli wielki powrót serii, która dla wielu graczy wyznaczała standardy w temacie poziomów trudności. Czy jednak warto było czekać?
Super Meat Boy 3D to trzecia główna odsłona serii i jednocześnie bardzo odważna zmiana formuły. Tym razem gracze ponownie kontrolują Meat Boya - małego, czerwonego bohatera, który rusza na ratunek swojej ukochanej Bandage Girl porwanej przez Dr. Fetusa - ale cała akcja została przeniesiona do pełnego 3D. Nadal mówimy jednak o bezlitosnej platformówce, która stawia na precyzję, szybkie reakcje i ciągłe powtarzanie prób.
Pierwsi dziennikarze już sprawdzili grę i obecnie Super Meat Boy 3D zbiera oceny w okolicach 79%. To nie jest poziom wielkiego hitu, ale przy tak specyficznej, bardzo wymagającej produkcji sam wynik nie opowiada całej historii. W tym przypadku naprawdę warto zajrzeć do samych opinii.
Co podoba się recenzentom? Przede wszystkim wielu dziennikarzy chwali, że twórcom udało się zachować ducha serii mimo przejścia do 3D. W recenzjach przewijają się pochwały za ciasno zaprojektowane poziomy, bardzo responsywne sterowanie, świetne tempo rozgrywki i to charakterystyczne uczucie „jeszcze jednej próby”, które od zawsze napędzało markę. Chwalone są też alternatywne ścieżki w poziomach, motywująca struktura i fakt, że mimo ogromnej frustracji gra wciąż zachęca do dalszej zabawy.
Nie obyło się jednak bez problemów. Najczęściej powtarzające się zarzuty dotyczą kamery, która czasami ogranicza widoczność i potrafi doprowadzić do śmierci, która wydaje się nie do końca uczciwa. Część recenzentów narzeka także na gorsze wyczucie głębi, okazjonalne spadki płynności, a także na bossów, którzy według niektórych opinii zbyt mocno opierają się na męczącym powtarzaniu. Pojawiają się też głosy, że przejście do 3D nie zawsze jest tak naturalne, jak można było liczyć.
Wiele na to wskazuje, że warto było czekać na powrót serii Super Meat Boy, ale pod jednym warunkiem: musicie lubić cierpienie. Super Meat Boy 3D nie jest bezbłędnym powrotem i nie każdy element nowej formuły działa idealnie, ale wygląda na to, że twórcy dowieźli coś, co zachowuje najważniejsze cechy marki. To nie jest bezdyskusyjny hit, tylko udana, choć momentami szorstka ewolucja jednej z najbardziej bezlitosnych platformówek w historii.