Masowe zwolnienia niszczą gry. John Romero twierdzi, że dzisiejszy kryzys jest gorszy niż ten z 1983 roku

Gry
330V
John Romero
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 17:02

Mocne słowa od legendarnych twórców. John i Brenda Romero wzięli pod lupę obecną i bardzo trudną sytuację w branży gier wideo.

Ich zdaniem dzisiejszy, brutalny kryzys wydaje się znacznie gorszy niż słynna rynkowa zapaść z 1983 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Autorzy kultowego „Dooma” nie przebierają w słowach. Weterani wprost przyznają, że masowe zwolnienia i nagłe zamykanie studiów deweloperskich budzą w nich potężny i uzasadniony niepokój o całą przyszłość elektronicznej rozrywki.

Historyczny krach w latach osiemdziesiątych wywołał gigantyczny zalew gier o absolutnie fatalnej jakości. Dzisiejsze problemy mają jednak zupełnie inne, korporacyjne podłoże, wynikające z potężnych cięć etatów po pandemii i kosmicznych wręcz kosztów cyfrowej produkcji.

Brenda Romero zaznacza dobitnie, że ta fatalna sytuacja drastycznie uderza w serce twórczej społeczności. Programiści z dnia na dzień tracą długoletnie posady. Taka niezwykle toksyczna i niepewna atmosfera skutecznie zabija artystyczną kreatywność w wspaniałych zespołach.

Te smutne słowa legendarnego duetu to bardzo ważny sygnał dla wielkich wydawców. Model ciągłego wzrostu za wszelką cenę okazał się niestety niezwykle kruchy, a cała branża wciąż desperacko poszukuje dzisiaj bezpiecznej i jakiejkolwiek finansowej stabilizacji.

Źródło: VGC

Komentarze (7)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper