Harry Potter od HBO nie pójdzie w ślady Stranger Things. Twórcy mają konkretny plan
Nowa serialowa adaptacja Harry’ego Pottera od HBO nie będzie miała wieloletnich przerw między sezonami — zapowiada szef stacji, Casey Bloys.
Produkcja ma uniknąć modelu znanego m.in. z netflixowego Stranger Things, gdzie kolejne odsłony pojawiały się po długim oczekiwaniu.
Naszym celem jest brak ogromnych przerw, zwłaszcza że dzieci dorastają.
— powiedział Bloys w rozmowie z „The Times”. Jednocześnie zaznaczył, że serial nie będzie ukazywał się co roku ze względu na skalę produkcji. Trwają już jednak prace nad scenariuszem drugiego sezonu.
Według Bloysa realizacja tak rozbudowanych tytułów, jak Harry Potter, Ród Smoka czy The Last of Us wymaga czasu i zasobów, co uniemożliwia coroczne premiery.
To skomplikowane produkcje. Nie chodzi o to, że ktoś zwleka — po prostu ich przygotowanie jest bardzo wymagające.
— wyjaśnił.
Serial, oparty na książkach J. K. Rowling, ma zadebiutować jeszcze w tym roku. Projekt budzi jednak kontrowersje — zarówno ze względu na podzielone reakcje fanów po pierwszym zwiastunie, jak i krytykę wobec poglądów autorki.