Minęły 3 lata od premiery Zeldy, a gracze wciąż zaskakują. Japończyk zbudował coś niesamowitego
Niesamowita kreatywność graczy nie zna żadnych granic. Trzy lata po oficjalnej premierze hitowego „The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom”, inżynieryjna scena tego przeboju wciąż prężnie się rozwija, zaskakując nas absolutnie imponującymi, wirtualnymi maszynami.
Zgodnie z informacją przekazaną przez popularny serwis Automaton, pewien bardzo utalentowany fan z Japonii zaprezentował światu najnowsze dzieło. Zbudował on w pełni funkcjonalny, latający myśliwiec, który dodatkowo wyposażono w ręcznie sterowane rakiety.
やった!
— 魔物の煮物 (@sumoguri2323) March 20, 2026
ついに機体下部に搭載 & 手動発射可能なミサイル射出システムが完成した...!!#ゼルダの伝説 #TearsOfTheKingdom #ZeldaNotes #ティアキン pic.twitter.com/bnImtK6Qk2
Konstrukcja maszyny wymagała mistrzowskiego opanowania zaawansowanej fizyki zaimplementowanej w grze przez programistów z Nintendo. Autor tego wspaniałego wynalazku wykorzystał unikalne błędy w kodzie, aby skutecznie pokonać systemowe limity łączenia różnych elementów.
Największe wrażenie robi jednak zaimplementowany system uzbrojenia. Gracz może w dowolnym momencie odczepić wybuchowe ładunki i precyzyjnie nakierować je prosto w niczego niespodziewających się wrogów, zamieniając spokojną krainę Hyrule w bezlitosne pole wielkiej bitwy.
To bardzo fascynujące widowisko dobitnie udowadnia, że ten gigantyczny hit z konsoli Switch wciąż żyje i ma się doskonale. Mimo upływu lat od premiery, wyobraźnia graczy generuje wciąż niesamowite projekty, zapewniając grze absolutnie nieśmiertelną, rynkową sławę.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.